OpenStreetMap – zdjęcia z lotu ptaka. Po Medialabie

OpenStreetMap używa zdjęć satelitarnych udostępnionych przez firmę Yahoo! oraz zdjęć lotniczych z serwisu Bing Maps!. Jednak aktualność tych map oraz stopień pokrycia terenu pozostawia wiele do życzenia: wystarczy przyjrzeć się wizualizacji stopnia pokrycia terenu Polski przez zdjęcia z Bing Maps:

© OpenStreetMap contributors, CC-BY-SA, źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/OpenStreetMap

Żeby tej sytuacji zaradzić, można samemu zrobić zdjęcia z lotu ptaka. W ramach Medialabu robiliśmy je za pomocą aparatu cyfrowego przyczepionego do latawca.

Continue reading

Zrób to sam: OpenStreetMap (po Medialabie)

W zeszłym tygodniu wzięłam udział w kolejnym organizowanym przez Centrum Cyfrowe Projekt: Polska Medialabie, tym razem poświęconym OpenStreetMap. Warsztat poprowadzili Andrzej Zaborowski i Adam Mencwal z OpenStreetMap Polska.

OpenStreetMap ma na celu stworzenie otwartej i dostępnej dla wszystkich mapy świata. Działa na zasadzie podobnej do Wikipedii: mapa jest tworzona przez społeczność, w której każdy może zostać kartografem i przyczynić się do wzbogacenia mapy dodając nowe elementy, aktualizując te dodane przez innych i sprawdzając, czy jest wiernym odwzorowaniem rzeczywistości. Szczególne znaczenie ma tu wiedza lokalna: mieszkańcy danego miejsca są szczególnie wartościowymi ekspertami, bo najlepiej znają teren i są w stanie najlepiej go zweryfikować i uzupełnić o informacje istotne dla lokalnej społeczności.
Continue reading

Wokół Medialabu – Anarchiwum Saskiej Kępy

1 i 2 października wzięłam udział w Medialabie Warszawa – edycji poświęconej digitalizacji oddolnej / partycypacyjnej / społecznościowej. Dwudniowy warsztat poprowadził Marcin Wilkowski z Historii i Mediów (http://historiaimedia.org/).

Medialab to projekt Centrum Cyfrowego Projekt:Polska – seria warsztatów z dziedziny nowych mediów i technologii, kładąca szczególny nacisk na działania oddolne. Warsztaty mają być adresowane do wszystkich, bez podziału na wiek ani zakres umiejętności. I teraz pytanie: czy Medialab ma uczyć, jak wykorzystywać technologię w działaniach oddolnych, czy też sam jest też przykładem takiego działania oddolnego, a przynajmniej ahierarchicznego? Jeśli istotą Medialabu jest wymiana, a więc jest on taką sytuacją, w której mniej i bardziej zaawansowani technologicznie spotykają się przy realizacji wspólnego projektu, ucząc się od siebie nawzajem, to niezbędne – i trudne – jest stworzenie warunków do nawiązania tego typu poziomej relacji. Wymaga to takiego ustawienia roli prowadzącego, że przestaje być on nauczycielem, a staje się członkiem zespołu projektowego. Jeśli jednak to przede wszystkim on przekazuje wiedzę, a pozostali ustawiają się w pozycji słuchaczy / studentów / uczniów, to mamy do czynienia z innego typu warsztatem: doświadczony praktyk uczy uczestników, jak prowadzić działania oddolne / wykorzystywać w nich różne technologie, jednocześnie pozostając na pozycji lidera. Nie próbuję tu krytykować realizacji i organizacji Anarchiwum, bo warsztaty były świetne, ale zastanawiam się, czy i jak dałoby się pomyśleć ich dalszą, metodologiczną radykalizację. Być może w takim przedziale czasu (2 dni) po prostu nie da się pogodzić edukacji, działania i wszechstronnej wymiany wiedzy (ten, kto niewiele wie o technologii może być specjalistą od konsultacji społecznych albo historii Saskiej Kępy – każdy staje się więc ekspertem) – nie wiem, jak wyglądały pozostałe Medialaby, może tam udało się wypracować model jeszcze bardziej partycypacyjny ?

Tyle jeśli chodzi o warsztaty o strukturze poziomej. Udział w Medialabie uświadomił mi też moją własną potrzebę jakiegoś Medialabu 2.0 – spotkania praktyków prowadzących projekty / warsztaty z użyciem nowych technologii, którzy wymieniają się swoimi doświadczeniami z ich zastosowaniem w różnych sytuacjach, i wspólnie dążą do wymyślenia i realizacji kolejnych, innowacyjnych działań. Mniejszy nacisk na naukę, większy na wymianę i wymyślanie nowych rozwiązań – coś w stylu spotkań w środowisku UX Design, ale dotyczącego edukacji medialnej [uwaga w rodzaju mental note to oneself].

[Narzędziowo: odkrycie (znacznego) stopnia integracji Google Maps z Picasą i Panoramio (możliwość lokalizowania własnych zdjęć do Google Maps / Earth lub tworzenia map do zaembedowania na własnej stronie / blogu: samo embedowanie to żadna nowość, ale embedowanie z fotografiami i owszem). Uwaga: po przesłaniu na Panoramio zdjęcia czekają na zatwierdzenie, dopiero potem pokażą się na Google Maps).]


Pokaż Saska Kępa – Medialab na większej mapie