<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
		xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
>

<channel>
	<title>Antropologia internetu</title>
	<atom:link href="http://blog.antropologia-internetu.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.antropologia-internetu.pl</link>
	<description>internet jako medium kulturowe</description>
	<lastBuildDate>Sun, 20 Nov 2011 09:31:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<copyright>2006-2007 </copyright>
	<managingEditor>arogozinska@gmail.com (Antropologia internetu)</managingEditor>
	<webMaster>arogozinska@gmail.com (Antropologia internetu)</webMaster>
	<image>
		<url>http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/plugins/podpress/images/powered_by_podpress.jpg</url>
		<title>Antropologia internetu</title>
		<link>http://blog.antropologia-internetu.pl</link>
		<width>144</width>
		<height>144</height>
	</image>
	<itunes:subtitle></itunes:subtitle>
	<itunes:summary>internet jako medium kulturowe</itunes:summary>
	<itunes:keywords></itunes:keywords>
	<itunes:category text="Society &#38; Culture" />
	<itunes:author>Antropologia internetu</itunes:author>
	<itunes:owner>
		<itunes:name>Antropologia internetu</itunes:name>
		<itunes:email>arogozinska@gmail.com</itunes:email>
	</itunes:owner>
	<itunes:block>no</itunes:block>
	<itunes:explicit>no</itunes:explicit>
	<itunes:image href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/plugins/podpress/images/powered_by_podpress_large.jpg" />
		<item>
		<title>Miasto od nowa – alternatywne przewodniki, przewodnicy i archiwizowanie miejsca (artykuł na blogu &#8222;Historia i media&#8221;)</title>
		<link>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/11/20/miasto-od-nowa-%e2%80%93-alternatywne-przewodniki-przewodnicy-i-archiwizowanie-miejsca-artykul-na-blogu-historia-i-media/</link>
		<comments>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/11/20/miasto-od-nowa-%e2%80%93-alternatywne-przewodniki-przewodnicy-i-archiwizowanie-miejsca-artykul-na-blogu-historia-i-media/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2011 09:17:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Rogozińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Anna Rogozińska]]></category>
		<category><![CDATA[lokalnie]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywne przewodniki]]></category>
		<category><![CDATA[animacja kultury]]></category>
		<category><![CDATA[google maps]]></category>
		<category><![CDATA[mapowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.antropologia-internetu.pl/?p=877</guid>
		<description><![CDATA[Wybaczcie ciszę, ale w międzyczasie pracowicie pisałam artykuły do różnych innych miejsc &#8211; będę je prezentować także na blogu. Na początek opublikowany na blogu Historia i Media artykuł o alternatywnych przewodnikach (tych książkowych, wirtualnych i osobowych) w kontekście wykorzystania różnych mediów &#8230; <a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/11/20/miasto-od-nowa-%e2%80%93-alternatywne-przewodniki-przewodnicy-i-archiwizowanie-miejsca-artykul-na-blogu-historia-i-media/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wybaczcie ciszę, ale w międzyczasie pracowicie pisałam artykuły do różnych innych miejsc &#8211; będę je prezentować także na blogu.</p>
<p>Na początek opublikowany na blogu <a href="http://historiaimedia.org" target="_blank">Historia i Media</a> artykuł o alternatywnych przewodnikach (tych książkowych, wirtualnych i osobowych) w kontekście wykorzystania różnych mediów oraz przede wszystkim animacji kultury.</p>
<p><em>W dobie kultury partycypacji, web 2.0 oraz uznania ważności historii i tożsamości lokalnych tradycyjne przewodniki stają się przeżytkiem. Prezentowana w nich spójna opowieść o tym, co w danej kulturze, miejscu, historii najlepsze i najważniejsze ustępuje pola spojrzeniu tubylca. Staje się subiektywna i przefiltrowana przez doświadczenie jednostki lub grupy. Autorzy zrzucają maskę neutralności, a do ich grona zaczynają dołączać dotychczasowi czytelnicy. Jako członkowie społeczności lokalnej, przechodnie lub turyści, dokładają swoje elementy do niejednorodnej mozaiki. Symbolem takiej fragmentarycznej, multimedialnej, tworzonej wspólnie, lecz zarazem osobistej narracji jest mapa, na którą jak na Google Maps naniesione są zdjęcia, filmy, komentarze i relacje.</em></p>
<p><em>W tym tekście chciałabym przyjrzeć się kilku projektom reprezentujących różne działania na przecięciu animacji kultury, historii, turystyki i mediów. Artykuł sam ma charakter subiektywnego i jak najbardziej wybiórczego przewodnika – zachęcam do jego współtworzenia i podejmowania własnych poszukiwań.</em></p>
<p style="text-align: right;"><strong><a href="http://historiaimedia.org/2011/11/08/miasto-od-nowa-alternatywne-przewodniki-przewodnicy-i-archiwizowanie-miejsca/">Czytaj dalej na blogu Historia i Media</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/11/20/miasto-od-nowa-%e2%80%93-alternatywne-przewodniki-przewodnicy-i-archiwizowanie-miejsca-artykul-na-blogu-historia-i-media/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>OpenStreetMap &#8211; zdjęcia z lotu ptaka. Po Medialabie</title>
		<link>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/27/openstreetmap-zdjecia-z-lotu-ptaka-po-medialabie/</link>
		<comments>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/27/openstreetmap-zdjecia-z-lotu-ptaka-po-medialabie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Oct 2011 17:55:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Rogozińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Anna Rogozińska]]></category>
		<category><![CDATA[lokalnie]]></category>
		<category><![CDATA[przewodniki]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[medialab]]></category>
		<category><![CDATA[openstreetmap]]></category>
		<category><![CDATA[osm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.antropologia-internetu.pl/?p=863</guid>
		<description><![CDATA[OpenStreetMap używa zdjęć satelitarnych udostępnionych przez firmę Yahoo! oraz zdjęć lotniczych z serwisu Bing Maps!. Jednak aktualność tych map oraz stopień pokrycia terenu pozostawia wiele do życzenia: wystarczy przyjrzeć się wizualizacji stopnia pokrycia terenu Polski przez zdjęcia z Bing Maps: &#8230; <a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/27/openstreetmap-zdjecia-z-lotu-ptaka-po-medialabie/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://www.openstreetmap.org" target="_blank">OpenStreetMap</a></strong> używa zdjęć satelitarnych udostępnionych przez firmę Yahoo! oraz zdjęć lotniczych z serwisu Bing Maps!. Jednak aktualność tych map oraz stopień pokrycia terenu pozostawia wiele do życzenia: wystarczy przyjrzeć się wizualizacji stopnia pokrycia terenu Polski przez zdjęcia z Bing Maps:</p>
<div id="attachment_864" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/657px-Poland_-_Bing_Maps_Aerial_Imagery_coverage.png"><img class="size-full wp-image-864  " title="657px-Poland_-_Bing_Map's_Aerial_Imagery_coverage" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/657px-Poland_-_Bing_Maps_Aerial_Imagery_coverage.png" alt="" width="400" /></a><p class="wp-caption-text">© OpenStreetMap contributors, CC-BY-SA, źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/OpenStreetMap</p></div>
<p>Żeby tej sytuacji zaradzić, można samemu zrobić zdjęcia z lotu ptaka. W ramach Medialabu robiliśmy je za pomocą aparatu cyfrowego przyczepionego do latawca.</p>
<p><span id="more-863"></span>Na sieci znajdziecie mnóstwo poradników, jak przyczepić aparat fotograficzny do latawca &#8211; od całkiem prostych po dość hardcorowe:</p>
<ul>
<li>użycie pokrowca na aparat: <a href="http://www.seabreeze.com.au/Articles/Kitesurfing/Setting-Up-a-Kite-Camera_1190269.aspx" target="_blank">http://www.seabreeze.com.au/Articles/Kitesurfing/Setting-Up-a-Kite-Camera_1190269.aspx</a></li>
<li>dość prosta konstrukcja z plastiku i sznurka: <a href="http://www.benlo.com/kap/" target="_blank">http://www.benlo.com/kap/</a></li>
<li>użycie wieszaka i żyłki: <a href="http://www.ehow.com/how_6011126_attach-camera-kites.html" target="_blank">http://www.ehow.com/how_6011126_attach-camera-kites.html</a></li>
<li>i pełen profesjonalizm: <a href="http://scotthaefner.com/kap/equipment/rig/" target="_blank">http://scotthaefner.com/kap/equipment/rig/</a>.</li>
</ul>
<p>Andrzej Zaborowski użył zwykłej taśmy izolacyjnej, którą przymocował aparat do olinowania latawca. Nie wyglądało to zbyt stabilnie, ale się udało:</p>
<div id="attachment_866" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/latawiec2.jpg"><img class="size-full wp-image-866" title="Latawiec z aparatem" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/latawiec2.jpg" alt="" width="500" height="320" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. A. Rogozińska</p></div>
<p style="text-align: left;">Na początku wiatr nad Jeziorkiem Czerniakowskim nie był zbyt duży, więc latawiec nie chciał wzlecieć na odpowiednią wysokość:</p>
<div id="attachment_867" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/IMG_1434.jpg"><img class="size-large wp-image-867" title="Latawiec z Pałacem w tle" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/IMG_1434-1024x768.jpg" alt="" width="500" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. A. Rogozińska</p></div>
<p style="text-align: left;">Po kilkunastu minutach zaczął się dość intensywnie wznosić, co dostarczyło całej grupie zrozumiałej radości:-)</p>
<div id="attachment_868" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/IMG_1458.jpg"><img class="size-large wp-image-868 " title="Grupa warsztatowa - Medialab" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/IMG_1458-1024x768.jpg" alt="" width="500" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. A. Rogozińska</p></div>
<p>A zdjęcia (na różnych wysokościach) wyszły tak:</p>
<div id="attachment_869" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3248.jpg"><img class="size-large wp-image-869 " title="Widok z latawca" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3248-1024x768.jpg" alt="" width="500" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. z aparatu Andrzeja</p></div>
<div id="attachment_870" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3337.jpg"><img class="size-large wp-image-870  " title="Zdjęcie z latawca" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3337-1024x768.jpg" alt="" width="500" height="375" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. z aparatu Andrzeja - coraz wyżej</p></div>
<div id="attachment_871" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3321.jpg"><img class="size-large wp-image-871 " title="Zdjęcia z latawca" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/IMG_3321-1024x768.jpg" alt="" width="500" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. z aparatu Andrzeja - jeden z najwyższych punktów, widok na Sadybę</p></div>
<p>Takie zdjęcia &#8211; wybrane z pośród setek cykanych co 4 sekundy i czasem nieostrych fotek &#8211; mogą posłużyć jako materiał porównawczy oraz tło, które możemy załadować do edytora przy nanoszeniu treści na OSM. Dostarczają informacji o rozkładzie dróg, układzie i wysokości budynków, nowych przybudówkach i tak dalej. I żadna inna mapa nie przebije ich pod względem aktualności.</p>
<p><strong>Więcej informacji o KAP (<em>Kite Aerial Photography</em>) w kontekście OSM:</strong></p>
<ul>
<li>o zdjęciach z lotu ptaka: <a href="http://wiki.openstreetmap.org/wiki/User:Balrog/Aerial_Imagery" target="_blank">http://wiki.openstreetmap.org/wiki/User:Balrog/Aerial_Imagery</a></li>
<li>o przerabianiu wykonanych zdjęć na podkład OSM: <a href="http://wiki.openstreetmap.org/wiki/User:Balrog/Aerial_Imagery/Rectification" target="_blank">http://wiki.openstreetmap.org/wiki/User:Balrog/Aerial_Imagery/Rectification</a></li>
</ul>
<p>PS. Drugiego dnia Medialabu próbowaliśmy też zawiesić aparat na kilku związanych ze sobą, wypełnionych helem balonach i wypuścić je w górę w okolicach Pałacu Kultury. Tutaj z kolei watr był zbyt silny i całą skomplikowaną konstrukcję zniosło na budynek Pałacu:-)</p>
<p>PS2. Dostałam maila z uwagami od Zbigniewa Czernika, którego fragment dodaję jako istotny kontekst &#8211; dziękuję za uwagi!</p>
<p class="wp-caption-text"><em>Odnosząc się do pytania, które zadaje Pani na koniec &#8222;Pytanie / problem: jeśli dysponujemy tak dokładnymi, ostrymi i udostępnianymi w postaci własnego API mapami, jak Google Maps, to jaka jest sensowność projektu OSM?&#8221; dodałbym jeszcze jedną odpowiedź, mianowicie, że często dane OSM są bardziej dokładne niż z Google Maps. O ile w miastach dane mapowe od wujka Google są dokładne i kompletne, to poza nimi pozostawiają wiele do życzenia. Moim zdaniem tutaj też tkwi potencjał <img src='http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </em></p>
<p><em class="wp-caption-text">Aha, i ostatnio pojawiła się informacja, że za korzystanie z API Google Maps  trzeba będzie płacić; nadszedł tzw. &#8222;pay time&#8221; <img src='http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </em></p>
<p><em class="wp-caption-text"></em>PS3. <a href="http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10593718,Tak_powstaja_zdjecia_z_latawca__Konkurencja_dla_Google.html" target="_blank">Artykuł w GW o naszym Medialabie</a>.</p>
<p>PS4 (i ostatnie). Odlotowe zdjęcia z balonu na wysokości 28,818 km n.p.m.: <a href="http://moo.pl/~tygrys/balloon/polish.html">http://moo.pl/~tygrys/balloon/polish.html</a> (link dostałam od Marka Rogozińskiego, dzięki).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/27/openstreetmap-zdjecia-z-lotu-ptaka-po-medialabie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zrób to sam: OpenStreetMap (po Medialabie)</title>
		<link>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/23/zrob-to-sam-openstreetmap-po-medialabie/</link>
		<comments>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/23/zrob-to-sam-openstreetmap-po-medialabie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Oct 2011 11:38:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Rogozińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Anna Rogozińska]]></category>
		<category><![CDATA[lokalnie]]></category>
		<category><![CDATA[przewodniki]]></category>
		<category><![CDATA[creative commons]]></category>
		<category><![CDATA[google maps]]></category>
		<category><![CDATA[komórki]]></category>
		<category><![CDATA[medialab]]></category>
		<category><![CDATA[openstreetmap]]></category>
		<category><![CDATA[osm]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.antropologia-internetu.pl/?p=824</guid>
		<description><![CDATA[W zeszłym tygodniu wzięłam udział w kolejnym organizowanym przez Centrum Cyfrowe Projekt: Polska Medialabie, tym razem poświęconym OpenStreetMap. Warsztat poprowadzili Andrzej Zaborowski i Adam Mencwal z OpenStreetMap Polska. OpenStreetMap ma na celu stworzenie otwartej i dostępnej dla wszystkich mapy świata. &#8230; <a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/23/zrob-to-sam-openstreetmap-po-medialabie/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W zeszłym tygodniu wzięłam udział w kolejnym organizowanym przez <a href="http://centrumcyfrowe.pl/" target="_blank">Centrum Cyfrowe Projekt: Polska</a> <strong>Medialabie</strong>, tym razem poświęconym OpenStreetMap. Warsztat poprowadzili Andrzej Zaborowski i Adam Mencwal z <a href="http://openstreetmap.org.pl" target="_blank">OpenStreetMap Polska</a>.</p>
<p><strong><a href="http://www.openstreetmap.org" target="_blank">OpenStreetMap</a></strong> ma na celu stworzenie otwartej i dostępnej dla wszystkich mapy świata. Działa na zasadzie podobnej do Wikipedii: mapa jest tworzona przez społeczność, w której każdy może zostać kartografem i przyczynić się do wzbogacenia mapy dodając nowe elementy, aktualizując te dodane przez innych i sprawdzając, czy jest wiernym odwzorowaniem rzeczywistości. Szczególne znaczenie ma tu wiedza lokalna: mieszkańcy danego miejsca są szczególnie wartościowymi ekspertami, bo najlepiej znają teren i są w stanie najlepiej go zweryfikować i uzupełnić o informacje istotne dla lokalnej społeczności.<br />
<a href="http://www.openstreetmap.org"><img class="aligncenter size-full wp-image-825" title="Logo OpenStreetMap" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/osm_logo.png" alt="" width="120" height="120" /><span id="more-824"></span></a><br />
<strong>Pojawia się pytanie</strong>, jakiego typu mogą to być informacje. Podobnie jak w przypadku Wikipedii, zakładamy, że tworzone przez nas źródło kartograficznej wiedzy powinno reprezentować neutralny punkt widzenia, być  encyklopedyczne (strukturalnie ograniczone, nawiązujące do konkretnego gatunku: encyklopedii lub mapy), weryfikowalne i nie zawierać twórczości własnej (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Encyklopedyczno%C5%9B%C4%87">http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Encyklopedyczno%C5%9B%C4%87</a>). Tym samym zamyka się na wszelkie rodzaje historii lokalnej, której wykrojem nie jest teren, lecz doświadczenie. Jeśli naszym celem jest więc stworzenie mapy subiektywnej, właściwszym narzędziem będą Moje Miejsca na Google Maps, a OpenStreetMap lepiej wykorzystywać do uzupełniania bazy wiedzy o informacje o użyteczności publicznej.</p>
<p><strong>W jaki sposób współtworzyliśmy OpenStreetMap?</strong></p>
<ul>
<li>po pierwsze, rejestrowaliśmy naszą trasę zbierając ślady za pomocą odbiornika GPS w telefonie komórkowym (aplikacja MyTracks lub OSMTracker na Androidzie &#8211; obie rejestrują trasę lokalizując ją na mapie, ale ta druga wykorzystuje jako podkład aktualną mapę OSM, dzięki czemu widzimy, jakie informacje już się na niej znajdują, a jakie należy dopiero uzupełnić);</li>
</ul>
<p><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/mobile.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-826" title="OSM na ekranie telefonu" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/mobile-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<ul>
<li>po drugie, zaznaczaliśmy na rejestrowanej trasie punkty, które od razu opisywaliśmy (na przykład: &#8222;punkt o takich a takich współrzędnych, plac zabaw&#8221;);</li>
</ul>
<div id="attachment_827" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/placzabaw.jpg"><img class="size-medium wp-image-827" title="Plac zabaw przy ul. Świętego Bonifacego" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/placzabaw-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Np. bardzo trudny do opisania plac zabaw przy ul. Św. Bonifacego - schody, chodniki, podjazdy.</p></div>
<ul>
<li>po trzecie, robiliśmy zdjęcia, które dodatkowo ilustrowały opisywane punkty, dzięki czemu później łatwiej nam było sobie przypomnieć, co właściwie znajduje się w terenie.</li>
</ul>
<p><strong>Drugiego dnia warsztatów</strong> usiedliśmy przy komputerach, zgraliśmy zdjęcia i wyekportowaliśmy nasze trasy do plików w formacie .gpx. Po zarejestrowaniu się na <a href="http://www.openstreetmap.org" target="_blank">OpenStreetMap.org</a> mogliśmy już edytować mapę.</p>
<p><strong>Kilka słów o menu nawigacyjnym OSM:</strong></p>
<ul>
<li><strong>Mapa</strong>: wyświetla wybrany kawałek mapy OSM.</li>
<li><strong>Edycja</strong>: wyświetla ten sam kawałek mapy, ale w wariancie umożliwiającym edycję. Edycja online odbywa się za pomocą flashowej aplikacji Potlatch &#8211; niestety na moim komputerze zacina się ona tak często, że niemal nie można jej używać (dlatego lepiej zainstalować program <strong><a href="http://josm.openstreetmap.de/" target="_blank">JOSM</a></strong>), w której dodajemy nowe punkty, łączymy je ze sobą, zmieniamy położenie już istniejących punktów, dodajemy znaczniki &#8211; tagi &#8211; określające rodzaj punktu / odcinka / obiektu.</li>
<li><strong>Zmiany</strong>: rejestracja wszystkich zmian wprowadzonych w OSM na danym obszarze.</li>
<li><strong>Eksport</strong>:  eksport obrazka danego obszaru lub kodu HTML do wklejenia mapy w obrębie własnej strony internetowej.</li>
<li><strong>Ślady GPS</strong>: tu wczytujemy własne trasy w formacie .gpx, które potem ładujemy na konkretny odcinek mapy w polu Edycja, w rozwijanym menu w prawym górnym rogu (Dane GPS/Moje Ślady). Po załadowaniu ślad zostaje naniesiony na mapę wraz ze wszystkimi opisanymi przez nas punktami &#8211; wystarczy je tylko nanieść i odpowiednio otagować.</li>
<li><strong>Dzienniczki</strong> użytkowników: publicznie dostępne notatki użytkowników.</li>
</ul>
<p><strong>Edycja na OpenStreetMap.org (edytor Potlatch):</strong></p>
<div id="attachment_828" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/placzabaw_potlatch.png"><img class="size-medium wp-image-828" title="Plac zabaw na ul. Św. Bonifacego - edycja za pomocą Potlatcha" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/placzabaw_potlatch-300x152.png" alt="" width="300" height="152" /></a><p class="wp-caption-text">Plac zabaw na ul. Św. Bonifacego - edycja za pomocą Potlatcha</p></div>
<ol>
<li><strong>Widoki Mapy</strong> &#8211; w prawym górnym rogu mapy możemy wybrać rodzaj tła (np: Bing &#8211; mapa satelitarna), styl mapy, źródło danych.</li>
<li><strong>Kliknięcie</strong> powoduje dodanie punktu na mapę &#8211; otwiera się menu po lewej umożliwiające wybór tagu określającego rodzaj punktu / odcinka. <a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/settingtags.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-830" title="settingtags" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/settingtags-300x234.png" alt="Setting Tags" width="300" height="234" /></a></li>
<li>Pełna rozpiska tagów wraz z bardzo przydatnymi zdjęciami znajduje się tutaj: <a href="http://wiki.openstreetmap.org/wiki/Map_features" target="_blank">wiki.openstreetmap.org/wiki/Map_features</a> .</li>
<li>Każdą akcję <strong>można cofnąć</strong> używając przycisku Cofnij.</li>
<li>Po zakończeniu edycji klikamy <strong>&#8222;Zapisz&#8221;</strong>.</li>
</ol>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-829" title="Save / Cofnij" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/savecofnij-300x100.png" alt="" width="300" height="100" /><strong>Aby osadzić mapę w obrębie własnej strony, klikamy Eksport/HTML do wklejenia:</strong></p>
<p style="text-align: center;"><iframe style="border: 1px solid black;" src="http://www.openstreetmap.org/export/embed.html?bbox=21.055165,52.182591,21.059698,52.184666&amp;layer=mapnik" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" width="425" height="350"></iframe><br />
<small>Dodany przeze mnie plac zabaw na Sadybie: <a href="http://www.openstreetmap.org/?lat=52.1836285&amp;lon=21.0574315&amp;zoom=17&amp;layers=M">Większy widok mapy</a></small></p>
<p><strong>Edycja za pomocą javowego programu JOSM:</strong></p>
<div id="attachment_831" class="wp-caption aligncenter" style="width: 594px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/placzabaw_josm.png"><img class="size-large wp-image-831" title="placzabaw_josm" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/placzabaw_josm-1024x644.png" alt="" width="584" height="367" /></a><p class="wp-caption-text">Plac zabaw na Św. Bonifacego - JOSM</p></div>
<ol>
<li>Najpierw <strong>wybieramy niewielki odcinek mapy</strong>, który będziemy poddawali edycji. Pobieramy go do programu.</li>
<li>W menu ustawiamy interesujący nas <strong>Podkład Mapy</strong> (np. Bing Sat).</li>
<li>W Otwórz ładujemy na mapę <strong>własny ślad</strong>.</li>
<li>Kliknięcie na wybrany punkt <strong>wyświetla jego właściwości</strong> i tagi w prawym menu &#8211; możemy je poddać edycji lub dodać nowe tagi.</li>
<li><strong>Lewe menu</strong> pozwala nam przełączać się między przesuwaniem mapy, dodawaniem punktów (węzłów), zoomem mapy, usuwaniem punktów itd.<br />
<a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/josm_menu.png"><img class="size-full wp-image-832 aligncenter" title="josm_menu" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/josm_menu.png" alt="" width="45" height="239" /></a></li>
<li>Po wybraniu &#8222;<strong>Dodawanie węzłów i dróg</strong>&#8221; klikamy w odpowiednie miejsce na mapie, tworzymy węzeł i dodajemy ewentualne kolejne węzły &#8211; odcinek zamykamy za pomocą ESC.</li>
<li>Przełączamy się na &#8222;<strong>Przesuwanie mapy</strong>&#8222;, zaznaczamy węzeł / odcinek i <strong>dodajemy tagi</strong> za pomocą prawego menu lub Szablonów w menu głównym.</li>
<li><strong>Zapisujemy</strong> w Plik/Zapisz lub za pomocą odpowiedniej ikony pod menu głównym.</li>
<li><strong>Ładujemy dane na główną mapę OSM</strong> za pomocą Plik/Wyślij Dane lub odpowiedniej ikony pod menu głównym.</li>
</ol>
<p><strong>Uwagi ogólne / pytania / problemy:</strong></p>
<ul>
<li>Przy pracy niezbędne jest korzystanie z kilku źródeł informacji: najlepiej pracowało mi się przy połączeniu zarejestrowanego śladu GPS, zdjęć, notatek z konsultacjami z mapą Google (której nie można wykorzystywać jako tła satelitarnego, ale która jest znacznie ostrzejsza od Binga i jako punkt odniesienia pozwala lepiej zorientować się w terenie).<br />
<table border="0">
<tbody>
<tr>
<td>
<div id="attachment_833" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-13.png"><img class="size-medium wp-image-833" title="Zdjęcie satelitarne z OSM" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-13.png" alt="" width="500" height="401" /></a><p class="wp-caption-text">OSM - Bing</p></div>
<p><div id="attachment_834" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/satelita_gmaps.png"><img class="size-full wp-image-834" title="Zdjęcie satelitarne z Google Maps" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/satelita_gmaps.png" alt="" width="500" height="410" /></a><p class="wp-caption-text">Google Maps</p></div></td>
</tr>
</tbody>
</table>
</li>
<li>JOSM sprawdza się znacznie lepiej (przynajmniej na Maku) niż Potlatch.</li>
<li>Wiele zależy od odbiornika GPS: ślady zarejestrowane przy pomocy mojego Samsunga Galaxy i5700 były wyraźnie przesunięte w stosunku do mapy satelitarnej, na którą zostały wczytane. Pytanie, na ile wpływa to na jakość informacji wprowadzanych przez nas na OSM i jaka jest w ogóle dokładność takiego amatorskiego i zróżnicowanego sprzętowo przedsięwzięcia.</li>
</ul>
<p><strong>Pytanie / problem: jeśli dysponujemy tak dokładnymi, ostrymi i udostępnianymi w postaci własnego API mapami, jak Google Maps, to jaka jest sensowność projektu OSM?</strong></p>
<p>Odpowiedzi jest kilka:</p>
<ul>
<li>OSM to dane ogólnodostępne, udostępnione na licencji <strong>Creative Commons</strong> (<a href="http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.pl" target="_blank">CC-BY-SA 2.0</a>), należące do społeczności, a nie do korporacji. Wydaje się, że OSM jest jedną z inicjatyw, które po prostu powinny istnieć jako alternatywa i przypomnienie, że nie musimy być uzależnieni od usług konkretnej firmy ani polegać na oferowanym / narzucanym nam przez nią wykroju danych.</li>
<li>OSM to dane, których <strong>można użyć</strong> do dowolnego celu, bez konieczności tłumaczenia się przed nikim, szukania haczyków w regulaminach i drżenia, co się w nich może zmienić. [za tę uwagę dziękuję Adamowi Mencwalowi]</li>
<li>OSM to <strong>inicjatywa obywatelska</strong>, która zwiększa zaangażowanie w sprawy publicznie użyteczne. Znacznie szybciej niż na mapach urzędowych i bez problemów dotyczących własności i wykorzystania danych przez korporacje mogą się na niej znaleźć dane w rodzaju ścieżek rowerowych, wysokich krawężników i niedostępnych dla osób niepełnosprawnych, rowerzystów i rodziców z wózkiem podjazdów itd. Dodanie tego typu punktów / węzłów i ich wizualizacja na mapie pozwala naświetlić skalę konkretnego problemu społecznego &#8211; i być może doprowadzić do zmiany sytuacji.</li>
</ul>
<p><strong>Co jeszcze? Jak myślicie?</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/23/zrob-to-sam-openstreetmap-po-medialabie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zrób to sam: jak zlokalizować zdjęcia na mapie, a potem zamieścić ją na stronie internetowej</title>
		<link>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/15/zrob-to-sam-jak-zlokalizowac-zdjecia-na-mapie-i-zamiescic-ja-na-stronie-internetowej/</link>
		<comments>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/15/zrob-to-sam-jak-zlokalizowac-zdjecia-na-mapie-i-zamiescic-ja-na-stronie-internetowej/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Oct 2011 20:15:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Rogozińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Anna Rogozińska]]></category>
		<category><![CDATA[lokalnie]]></category>
		<category><![CDATA[przewodniki]]></category>
		<category><![CDATA[DIY]]></category>
		<category><![CDATA[google maps]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.antropologia-internetu.pl/?p=746</guid>
		<description><![CDATA[Ten wpis rozpoczyna serię &#8222;Zrób to sam&#8221; &#8211; przewodników, które krok po kroku pokażą, jak zastosować konkretne rozwiązanie techniczne opisane wcześniej na blogu jako metoda pracy z konkretną grupą lub społecznością lokalną. Przyjrzyjmy się kwestii lokalizowania zdjęć na mapie Google. &#8230; <a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/15/zrob-to-sam-jak-zlokalizowac-zdjecia-na-mapie-i-zamiescic-ja-na-stronie-internetowej/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten wpis rozpoczyna serię &#8222;<strong>Zrób to sam</strong>&#8221; &#8211; przewodników, które krok po kroku pokażą, jak zastosować konkretne rozwiązanie techniczne opisane wcześniej na blogu jako metoda pracy z konkretną grupą lub społecznością lokalną.</p>
<p>Przyjrzyjmy się kwestii lokalizowania zdjęć na mapie Google. Fotografie wykonane w ramach projektu wiążemy z konkretnym miejscem, w którym zostały wykonane. To narzędzie może być przydatne na przykład przy:</p>
<ul>
<li><strong>konsultacjach społecznych</strong> dotyczących miejsc ładnych i brzydkich, bezpiecznych lub niebezpiecznych</li>
<li>tworzeniu <strong>subiektywnej mapy miasta</strong> lub wsi</li>
<li>tworzeniu <strong>alternatywnego przewodnika</strong> po mieście</li>
<li>tworzeniu <strong>rejestru lub archiwum</strong> wiążącego zdjęcie z miejscem i historią / opisem</li>
<li>prezentowaniu <strong>zdjęć z wakacji</strong> <img src='http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </li>
</ul>
<p><strong>Ścieżka działania wygląda następująco:  zdjęcia =&gt; Picasa Web Albums =&gt; Google Maps.</strong></p>
<p>Miłej zabawy!</p>
<p><span id="more-746"></span>1) Wejdź na stronę <strong>Picasa Web Albums</strong> &#8211; <a href="https://picasaweb.google.com/" target="_blank">https://picasaweb.google.com/</a> &#8211; i zaloguj się ze swojego konta Google (jeśli go nie masz, możesz je założyć klikając w link w prawym górnym rogu).</p>
<p><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-1.png"><img class="size-full wp-image-747 alignnone" title="Obrazek 1" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-1.png" alt="" width="450" /></a></p>
<p>2) Po prawej stronie menu nawigacyjnego Picasy kliknij w przycisk Upload.</p>
<p><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-752" title="Obrazek 2" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-2.jpg" alt="" width="520" height="94" /></a>3) Nadaj nazwę albumowi, który chcesz stworzyć, a następnie kliknij <strong>Select photos from your computer</strong>.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-15.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-755" title="Obrazek 15" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-15.jpg" alt="" width="450" /></a>4) Wybierz zdjęcia z dysku swojego komputera i kliknij <strong>Otwórz</strong>.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-4.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-757" title="Obrazek 4" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-4.png" alt="" width="450" /></a>5) Zdjęcia po chwili załadują się na konto Picasa &#8211; kiedy będą widoczne już wszystkie, kliknij <strong>OK</strong> w prawym dolnym rogu.<br />
<img class="aligncenter size-full wp-image-758" title="Obrazek 5" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-5.jpg" alt="" width="450" height="215" /><br />
6) Po powrocie do<strong> Home</strong> lub <strong>My Photos</strong> w menu Picasy, zdjęcia będą widoczne jako nowy album.</p>
<p><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-6.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-759" title="Obrazek 6" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-6.png" alt="" width="400" /></a>7) Po wejściu do ostatnio dodanego folderu, musisz zmienić ustawienia widoczności. W prawym panelu obok miniatury okładki albumu i pod liczbą zdjęć zobaczysz symbol kłódki, a obok informację, że album jest widoczny tylko dla właściciela (<em>Only you</em>). Kliknij w <strong>Edit</strong> obok symbolu kłodki.<br />
<a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-31.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-760" title="Obrazek 3" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-31.jpg" alt="" width="249" height="172" /></a> <img src='http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8)' class='wp-smiley' /> Pojawia się okno <strong>Edit album information</strong> &#8211; możesz tu zmienić nazwę, datę i opis albumu, a także ustawienia widoczności (<em>Visibility</em>) &#8211; z <em>Only you</em> na <strong>Public on the web</strong>. Należy też zaznaczyć pole, że pozwala odwiedzającym zobaczyć lokalizację zdjęć (<strong>Show photo locations to viewers of this album</strong>). Następnie zapisz zmiany przyciskiem <strong>Save Changes</strong>.<br />
<a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-241.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-762" title="Obrazek 24" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-241.png" alt="" width="450" /></a>9) Następnie zlokalizuj każde ze zdjęć klikając w nie, a potem w <strong>Add location</strong> w prawym panelu.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-11.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-763" title="Obrazek 11" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-11.png" alt="" width="132" height="63" /></a><br />
Wpisz adres (nazwa ulicy, po przecinku nazwa miasta), wybierz odpowiednią lokalizację i kliknij <strong>Save location</strong>.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-10.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-764" title="Obrazek 10" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-10.png" alt="" width="450" /></a>Lokalizacja zostanie zapisana i wyświetli się na małej mapce w prawym panelu.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-12.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-765" title="Obrazek 12" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-12.png" alt="" width="305" height="261" /></a><br />
<em><strong>Uwaga!</strong> Lokalizację można też zmienić przesuwając czerwony marker lokalizacji w kształcie balonika w konkretne miejsce na mapie.</em></p>
<p style="text-align: left;">10) Po zlokalizowaniu kilku zdjęć wróć do głównego widoku albumu (np. przez kliknięcie w <strong>My Photos</strong>, a potem w konkretny album), a w prawym panelu zobaczysz mapę całego albumu &#8211; a na niej wszystkie zaznaczone przez siebie lokalizacje zdjęć.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-13.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-766" title="Obrazek 13" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-13.jpg" alt="" width="315" height="264" /></a><br />
11) Aby wyeksportować tę mapę do Google Maps, kliknij prawym przyciskiem myszki we <strong>View in Google Earth</strong> pod mapką i zapisz na dysku plik docelowy w formacie KML.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Możesz teraz przejść do Google Maps &#8211; <a href="http://maps.google.com">maps.google.com</a>.</strong></p>
<p style="text-align: left;">12) Kliknij w <strong>Moje miejsca</strong>, a następnie w <strong>Utwórz mapę</strong>.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-17.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-767" title="Obrazek 17" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-17.png" alt="" width="350" height="142" /></a><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-18.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-768" title="Obrazek 18" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-18.png" alt="" width="267" height="155" /></a><br />
13) Utwórz mapę nadając jej tytuł, dodając opis, ustawiając ją jako publiczną i klikając link <strong>Importuj</strong> znajdujący się nad tytułem mapy.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-14.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-769" title="Obrazek 14" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-14.jpg" alt="" width="348" height="356" /></a><br />
Po pojawieniu się wyskakującego okienka, wczytaj plik KML z dysku klikając<strong> Przeglądaj</strong>, a następnie, po wybraniu pliku,  <strong>Otwórz</strong> i <strong>Przekaż z pliku na serwer</strong> znajdujące się w lewym dolnym rogu okna.<br />
<a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-20.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-770" title="Obrazek 20" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-20.png" alt="" width="400" /></a>14) Na mapę wczytują się wszystkie zdjęcia z Picasy.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-21.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-771" title="Obrazek 21" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-21.png" alt="" width="450" /></a>Aby dalej udostępnić mapę (i na przykład osadzić ją w ramach wpisu na własnym blogu), kliknij <strong>symbol łańcuszka</strong> w prawym górnym rogu mapy.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-22.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-772" title="Obrazek 22" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Obrazek-22.jpg" alt="" width="187" height="197" /></a><br />
Pojawi się link do mapy oraz kod HTML do naszej strony internetowej. Zaznacz kod zaczynający się od <strong>&lt;iframe</strong> &#8230; , skopiuj go, a następnie wklej w źródło postu (<strong>HTML</strong>) na blogu.</p>
<p style="text-align: left;">I już:-)</p>
<p style="text-align: center;"><iframe src="http://maps.google.com/maps/ms?vpsrc=1&amp;ctz=-120&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;msid=210573472860306975481.0004ae4154c5b06995cea&amp;t=m&amp;ll=52.234872,21.053134&amp;spn=0.004179,0.01201&amp;output=embed" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" width="425" height="350"></iframe><br />
<small>Pokaż <a style="color: #0000ff; text-align: left;" href="http://maps.google.com/maps/ms?vpsrc=1&amp;ctz=-120&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;msid=210573472860306975481.0004ae4154c5b06995cea&amp;t=m&amp;ll=52.234872,21.053134&amp;spn=0.004179,0.01201&amp;source=embed">Saska Kępa &#8211; Medialab</a> na większej mapie</small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/15/zrob-to-sam-jak-zlokalizowac-zdjecia-na-mapie-i-zamiescic-ja-na-stronie-internetowej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wokół Medialabu &#8211; Anarchiwum Saskiej Kępy</title>
		<link>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/06/wokol-idei-medialabu-anarchiwum-saskiej-kepy/</link>
		<comments>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/06/wokol-idei-medialabu-anarchiwum-saskiej-kepy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Oct 2011 22:11:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Rogozińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Anna Rogozińska]]></category>
		<category><![CDATA[lokalnie]]></category>
		<category><![CDATA[animacja kultury]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja medialna]]></category>
		<category><![CDATA[google maps]]></category>
		<category><![CDATA[medialab]]></category>
		<category><![CDATA[panoramio]]></category>
		<category><![CDATA[saska kępa]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.antropologia-internetu.pl/?p=681</guid>
		<description><![CDATA[1 i 2 października wzięłam udział w Medialabie Warszawa &#8211; edycji poświęconej digitalizacji oddolnej / partycypacyjnej / społecznościowej. Dwudniowy warsztat poprowadził Marcin Wilkowski z Historii i Mediów (http://historiaimedia.org/). Medialab to projekt Centrum Cyfrowego Projekt:Polska &#8211; seria warsztatów z dziedziny nowych &#8230; <a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/06/wokol-idei-medialabu-anarchiwum-saskiej-kepy/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">1 i 2 października wzięłam udział w Medialabie Warszawa &#8211; edycji poświęconej digitalizacji oddolnej / partycypacyjnej / społecznościowej. Dwudniowy warsztat poprowadził Marcin Wilkowski z Historii i Mediów (<a href="http://historiaimedia.org/" target="_blank">http://historiaimedia.org/</a>).</p>
<p style="text-align: justify;">Medialab to projekt <a href="http://centrumcyfrowe.pl/" target="_blank">Centrum Cyfrowego Projekt:Polska</a> &#8211; seria warsztatów z dziedziny nowych mediów i technologii, kładąca szczególny nacisk na działania oddolne. Warsztaty mają być adresowane do wszystkich, bez podziału na wiek ani zakres umiejętności. I teraz pytanie: czy Medialab ma uczyć, jak wykorzystywać technologię w działaniach oddolnych, czy też sam jest też przykładem takiego działania oddolnego, a przynajmniej ahierarchicznego? Jeśli istotą Medialabu jest wymiana, a więc jest on taką sytuacją, w której mniej i bardziej zaawansowani technologicznie spotykają się przy realizacji wspólnego projektu, ucząc się od siebie nawzajem, to niezbędne &#8211; i trudne &#8211; jest stworzenie warunków do nawiązania tego typu poziomej relacji. Wymaga to takiego ustawienia roli prowadzącego, że przestaje być on nauczycielem, a staje się członkiem zespołu projektowego. Jeśli jednak to przede wszystkim on przekazuje wiedzę, a pozostali ustawiają się w pozycji słuchaczy / studentów / uczniów, to mamy do czynienia z innego typu warsztatem: doświadczony praktyk uczy uczestników, jak prowadzić działania oddolne / wykorzystywać w nich różne technologie, jednocześnie pozostając na pozycji lidera. Nie próbuję tu krytykować realizacji i organizacji Anarchiwum, bo warsztaty były świetne, ale zastanawiam się, czy i jak dałoby się pomyśleć ich dalszą, metodologiczną radykalizację. Być może w takim przedziale czasu (2 dni) po prostu nie da się pogodzić edukacji, działania i wszechstronnej wymiany wiedzy (ten, kto niewiele wie o technologii może być specjalistą od konsultacji społecznych albo historii Saskiej Kępy &#8211; każdy staje się więc ekspertem) &#8211; nie wiem, jak wyglądały pozostałe Medialaby, może tam udało się wypracować model jeszcze bardziej partycypacyjny ?</p>
<p style="text-align: justify;">Tyle jeśli chodzi o warsztaty o strukturze poziomej. Udział w Medialabie uświadomił mi też moją własną potrzebę jakiegoś Medialabu 2.0 &#8211; spotkania praktyków prowadzących projekty / warsztaty z użyciem nowych technologii, którzy wymieniają się swoimi doświadczeniami z ich zastosowaniem w różnych sytuacjach, i wspólnie dążą do wymyślenia i realizacji kolejnych, innowacyjnych działań. Mniejszy nacisk na naukę, większy na wymianę i wymyślanie nowych rozwiązań &#8211; coś w stylu spotkań w środowisku UX Design, ale dotyczącego edukacji medialnej [uwaga w rodzaju <em>mental note to oneself</em>].</p>
<p style="text-align: justify;">[Narzędziowo: odkrycie (znacznego) stopnia integracji Google Maps z Picasą i Panoramio (możliwość lokalizowania własnych zdjęć do Google Maps / Earth lub tworzenia map do zaembedowania na własnej stronie / blogu: samo embedowanie to żadna nowość, ale embedowanie z fotografiami i owszem). Uwaga: po przesłaniu na Panoramio zdjęcia czekają na zatwierdzenie, dopiero potem pokażą się na Google Maps).]</p>
<p style="text-align: center;"><iframe src="http://maps.google.com/maps/ms?vpsrc=1&amp;ctz=-120&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;msid=210573472860306975481.0004ae4154c5b06995cea&amp;t=m&amp;ll=52.234872,21.053134&amp;spn=0.004179,0.01201&amp;output=embed" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" width="425" height="350"></iframe><br />
<small>Pokaż <a style="color: #0000ff; text-align: left;" href="http://maps.google.com/maps/ms?vpsrc=1&amp;ctz=-120&amp;ie=UTF8&amp;msa=0&amp;msid=210573472860306975481.0004ae4154c5b06995cea&amp;t=m&amp;ll=52.234872,21.053134&amp;spn=0.004179,0.01201&amp;source=embed">Saska Kępa &#8211; Medialab</a> na większej mapie</small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/10/06/wokol-idei-medialabu-anarchiwum-saskiej-kepy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lektury</title>
		<link>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/21/lektury/</link>
		<comments>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/21/lektury/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jun 2011 22:20:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Rogozińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.antropologia-internetu.pl/?p=706</guid>
		<description><![CDATA[Lista lektur, która towarzyszyła drugiej edycji zajęć. 1. Antropologia praktyk internetowych – w stronę estetyki internetu - Arturo Escobar, Welcome to Cyberia: Notes on the Anthropology of Cyberculture, w: The Cybercultures Reader, red. David Bell, Routledge, London and New York &#8230; <a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/21/lektury/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lista lektur, która towarzyszyła drugiej edycji zajęć.</p>
<p><strong>1. Antropologia praktyk internetowych – w stronę estetyki internetu</strong></p>
<p>- Arturo Escobar, Welcome to Cyberia: Notes on the Anthropology of Cyberculture, w: The Cybercultures Reader, red. David Bell, Routledge, London and New York 2002.</p>
<p>- Christine Hine, Internet as Culture and Cultural Artifact, w: Virtual Ethnography, Sage Publications, London 2000.</p>
<p>- Daniel Miller i Don Slater, Relationships, w: The Internet: An Ethnographic Approach, Berg, Oxford &amp; New York 2000.<span id="more-706"></span></p>
<p><strong>2. Kultura cyfrowa</strong></p>
<p>- Charles Jonscher, Chip: łowca dusz, w: Życie okablowane, przeł. Lech Niedzielski, Muza, Warszawa 1999.</p>
<p>- Lev Manovich, Czym są nowe media, w: Język nowych mediów, przeł. Piotr Cypryański, WAiP, Warszawa 2006.</p>
<p>- Lev Manovich, Understanding Meta-Media, w: Critical Digital Studies, red. Arthur i Marilouise Kroker, University of Toronto Press, Toronto 2008.</p>
<p>- Donna Haraway, Gene: Maps and Portraits of Life Itself, w: Modest_Witness@Second_Millenium, Routledge, 1997.</p>
<p><strong>3. Hipertekst</strong></p>
<p>- George P. Landow, Hypertext 3.0: Critical Theory and New Media in an Era of Globalization, The Johns Hopkins University Press, Baltimore 2006 (fragmenty).</p>
<p>- Liternet. Literatura i internet, red. Piotr Marecki, Rabid, Kraków 2002.</p>
<p><strong>4. Interaktywność</strong></p>
<p>- Laura J. Gurak, Speed, Reach, Anonymity, Interactivity, w: Cyberliteracy: Navigating the Internet with Awareness, Yale University Press, New Haven and London 2001.</p>
<p>- Henry Jenkins, Photoshop dla demokracji: nowe związki polityki i kultury popularnej, w: Kultura konwergencji. Zderzenie starych i nowych mediów, przeł. Małgorzata Bernatowicz i Mirosław Filiciak, WAiP, Warszawa 2007.</p>
<p><strong>5. Multimedialność</strong></p>
<p>- Jay David Bolter, Eksplozja obrazów, przeł. Jolanta Mach, w: Ekrany piśmienności, red. A. Gwóźdź, WAiP, Warszawa 2008.</p>
<p>- Jay David Bolter i Richard A. Grusin, Remediation: Understanding New Media, MIT Press, Cambridge MA 2000 (fragmenty).</p>
<p><strong>6. Materialność / wirtualność</strong></p>
<p>- Jean Baudrillard, Precesja symulakrów, w: Symulakry i symulacja, przeł. Sławomir Królak, Sic!, Warszawa 2005.</p>
<p>- N. Katherine Hayles, Stan wirtualności, przeł. Jolanta Mach, w: Ekrany piśmienności, red. A. Gwóźdź, WAiP, Warszawa 2008.</p>
<p><strong>7. Interfejs</strong></p>
<p>- Lev Manovich, Interfejs, w: Język nowych mediów, przeł. Piotr Cypryański, WAiP, Warszawa 2006.</p>
<p>- N. Katherine Hayles, Traumas of Code, w: Critical Digital Studies, red. Arthur i Marilouise Kroker, University of Toronto Press, Toronto 2008.</p>
<p><strong>8. Estetyka web 2.0</strong></p>
<p>- Robert Burnett i P. David Marshall, The Look of the Web, w: Web Theory: An Introduction, Routledge, London and New York 2003.</p>
<p>- Lawrence Lessig, Remiks, przeł. Rafał Próchniak, WAiP, Warszawa 2008.</p>
<p><strong>9. Projektowanie doświadczenia użytkownika</strong></p>
<p>- Axel Bruns, Blogs, Wikipedia, Second Life, and Beyond: From Production to Produsage, Peter Lang, New York 2009 (fragmenty).</p>
<p>- Adrienne Massanari, Dot-Coms and Cyberculture Studies: Amazon. com as a Case Study, w: Critical Cyberculture Studies, red. David Silver i Adrienne Massanari, New York University Press, New York 2006.</p>
<p><strong>10. Personalizacja / estetyzacja własnej przestrzeni</strong></p>
<p>- Henry Jenkins, “Quentin Tarantino’s Star Wars”? Twórczość ludowa a przemysł medialny, w: Kultura konwergencji. Zderzenie starych i nowych mediów, przeł. Małgorzata Bernatowicz i Mirosław Filiciak, WAiP, Warszawa 2007.</p>
<p><strong>11. Konstruowanie tożsamości – aspekty estetyczne</strong></p>
<p>- Patricia Wallace, Sieciowe maski i maskarady, w: Psychologia internetu, przeł. Tomasz Hornowski, Rebis, Poznań 2004.</p>
<p>- Shawn P. Wilbur, An Archaeology of Cyberspaces: Virtuality, Community, Identity, w: The Cybercultures Reader, red. David Bell, Routledge, London and New York 2002.</p>
<p><strong>12. Dizajn a wielokulturowość (estetyka a polityka)</strong></p>
<p>- Lisa Nakamura, Cybertypizacja w efekt rasy w dobie reprodukcji cyfrowej, przeł. Anna Nacher, “Kultura współczesna” 1(59)/2009.</p>
<p>- Sara Diamond, Reframing the Cathedral: Opening the Sources of Technologies and Cultural Assumptions, w: Critical Digital Studies, red. Arthur i Marilouise Kroker, University of Toronto Press, Toronto 2008.</p>
<p>- Mark Poster, Who Controls Digital Culture?, w: Information Please: Culture and Politics in the Age of Digital Machines, Duke University Press, Durham and London 2006.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/21/lektury/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Web 2.0 czyli chmurki, zaokrąglone krawędzie i machina marketingowa</title>
		<link>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/20/web-2-0-czyli-chmurki-zaokraglone-krawedzie-i-machina-marketingowa/</link>
		<comments>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/20/web-2-0-czyli-chmurki-zaokraglone-krawedzie-i-machina-marketingowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Jun 2011 15:38:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>feavenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[teoria]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.antropologia-internetu.pl/?p=557</guid>
		<description><![CDATA[W temacie Web 2.0 pojawiła się w Sieci niezliczona ilość plotek, ploteczek, anegdot i żartów. Gorzej z konkretnymi definicjami. Większość użytkowników Internetu kojarzy to pojęcie wyłącznie z zaokrąglonymi elementami designu stron internetowych, portalami społecznościowym i Youtube. A jak jest naprawdę? &#8230; <a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/20/web-2-0-czyli-chmurki-zaokraglone-krawedzie-i-machina-marketingowa/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W temacie Web 2.0 pojawiła się w Sieci niezliczona ilość plotek, ploteczek, anegdot i żartów. Gorzej z konkretnymi definicjami. Większość użytkowników Internetu kojarzy to pojęcie wyłącznie z zaokrąglonymi elementami designu stron internetowych, portalami społecznościowym i Youtube.</p>
<p>A jak jest naprawdę?<br />
Web 2.0 jest koncepcją rozpowszechnioną w 2004 roku przez Tima O’Reilly przy pomocy cyklu konferencji dotyczących rozwoju Internetu i odkrywanych dzięki temu nowych możliwości.<br />
Przed próba scharakteryzowania omawianego pojęcia, warto nadmienić czym Web 2.0 nie jest. Otóż nie stanowi nowego hipertekstowego systemu informacyjnego ani następnej wersji Internetu. Jest raczej rozszerzeniem dotychczasowo dostępnych opcji, powstałym na drodze rozwiązań nie rewolucyjnych, ale ewoluujących.<br />
Pojawienie się Web2.0 poszerzyło pole dla rozwoju kultury Internetu, umożliwiając czynny udział w jej tworzeniu wszystkim użytkownikom Sieci. Dzięki temu Sieć wykształciła własny typ egalitarnego społeczeństwa, w którym każdy może wnieść własną wartość do świata wirtualnego, niezależnie od tego, czy jest studentem w Delhi czy też najemnym pracownikiem na Alasce.</p>
<p>Istnieje kilka typów podziału cech składających się na Web 2.0</p>
<p>Wpierw warto przytoczyć kompilację większości podziałów powszechnie stosowaną przy opisowej charakterystyce pojęcia.<br />
1.Cechy stricte techniczne, takie jak: wykorzystanie mechanizmów umożliwiających dowolnemu użytkownikowi Internetu edytowanie zawartości Sieci; powszechne zastosowanie interfejsów XML, umożliwiających tworzenie kanałów informacyjnych RSS i Atom; wdrażanie nowych technologii, takich jak AJAX czy też Ruby on Rails.<br />
2.Ogólnie pojęte cechy dotyczące udziału społecznego w tworzeniu zawartości Sieci:  powszechne nieograniczone generowanie treści; zastosowanie tagów (folksonomia); wykształcanie się społeczności internetowych skupionych wokół konkretnych stron i portali; łatwy dostęp do opinii internautów; wynalazek otwartej licencji (Creative Commons).<br />
3.Cechy wizualne, najczęściej wyróżniane, ale posiadające najmniejszą wagę przy klasyfikacji serwisów internetowych: raczej stonowana kolorystyka, stosowanie gradientów, zaokrągleń i czytelnych czcionek.</p>
<p>Cechy Web2.0 przedstawił również Tim O’Reilly, aczkolwiek dopiero w półtora roku po cyklu konferencji, po serii ognistych dyskusji.<br />
Nie utworzył jednak ścisłej definicji, zamiast tego porównuje on strukturę Sieci w trybie 2.0 do Układu Słonecznego – system jest scentralizowany, pozbawiony silnych bezpośrednich połączeń, opierający się na odniesieniach do wcześniejszych rozwiązań. Tym, co gromadzi całą Sieć jest zbiór praw i ogólnych wyznaczników.<br />
O’Reilly stawia nacisk na koncepcję Sieci jako platformy łączącej przeróżne formy oddziaływania medialnego. Podkreśla znaczenie użytkowników, to oni decydują o formie i zawartości Internetu. Rozrysował swoje twierdzenia w formie przejrzystej mapy myślowej.</p>
<p>Następnie przejdźmy do wyszczególnienia atrybutów ekonomicznych Web 2.0 według Brandona Schauera.<br />
1.Atrybuty podstawowe (Foundation Attributes)– stanowiące bazę modelu ekonomicznego Web 2.0, ale wykształcone w ramach Web 1.0, i same w sobie niewystarczające do zastosowania pojęcia Web 2.0 w odniesieniu do konkretnego serwisu internetowego. Weszły do zastosowania jeszcze przed rokiem 2004, bazując na nich powstały pierwsze platformy blogowe i portal aukcyjny Ebay.<br />
a)User-Contributed Value – duże znaczenie ma wkład w rozbudowę Sieci ponoszony przez jej użytkowników.<br />
b)The Long Tail – zbijanie cen popularnych produktów poprzez zastosowanie Internetu do wzrostu sumy wskaźników sprzedaży produktów mało pożądanych, nie cieszących się dużym zapotrzebowaniem. Mechanizm został scharakteryzowany przez Chrisa Andersona w książce pod identycznym tytułem.<br />
c)Network Effect – wartość danej sieci wzrasta wraz ze wzrostem ilości jej użytkowników.</p>
<p>2.Atrybuty zaawansowane (Experience Attributes) – cechy kolejnego rzędu, w Web 2.0 stanowiące główne narzędzia do generowania informacji, a co za tym idzie – wartości. Wzorcowymi przykładami zastosowania owych atrybutów są serwisy Flickr, Google Maps i Wikipedia.<br />
a)Decentralizacja – nowe rozwiązania wprowadzane są przez użytkowników z ich własnej woli, celem nadrzędnym jest rozwój Sieci a nie interes danej firmy czy korporacji. Nie istnieje żaden środek nadzoru.<br />
b)Kooperacja przy tworzeniu (Co-creation) – użytkownicy współpracują w trakcie kreacji, wartością jednoczącą jest rozwój i postęp.<br />
c)Bieżące wprowadzanie zmian (Remixability) – poszczególne projekty i doświadczenia są na bieżąco modyfikowane i przystosowywane do potrzeb użytkowników, poprzez łączenie możliwości wielu serwisów i organizacji.<br />
d)Systemy emergentne (Emergent Systems) – suma akcji toczących się na najniższych poziomach kształtują formę i wartość danego systemu. Nie tylko użytkownicy czerpią korzyści z systemu, zysk i zmiana są obustronne.<br />
Serwisy wykorzystujące atrybuty zaawansowane dzięki rozmyciu granicy pomiędzy dostawcą, sprzedawcą a konsumentem zapoczątkowały nowe prądy ekonomiczno-kulturalne, skutkujące powstaniem nowych, dotychczas niemożliwych do zrealizowania, idei i rozwiązań.</p>
<p>Opracowanie cech Web2.0 w aspekcie techno-kulturowym według Martina Lindnera.<br />
1.Sieć jako platforma (The Web as a Platform?) – Internet stał się silną platformą gromadzącą wiele typów mediów oraz wprowadzającą innowacje na wielu poziomach – od telefonii, przez telewizję aż po podstawowe wyszukiwanie informacji. Sieć jest metaprzestrzenią niemożliwą do spenetrowania jedynie przy pomocy tradycyjnych przeglądarek. Aplikacje Web 2.0 nie potrzebują już standardowych stron internetowych do przekazywania strumienia informacji, bariera formy pomiędzy zawartością Sieci a użytkownikiem powoli ustępuje, informacja staje się łatwiejsza do uzyskania. Na ta cechę Web 2.0 wskazuje Tim O’Reilly.<br />
2.„Własny kąt” (Point of Presence) – według Kingsleya Idehena strony internetowe początkowo służyły jedynie do przekazywania informacji, nie miały na celu jakiejkolwiek interakcji z użytkownikiem i nie przeznaczały dla niego żadnej przestrzeni w sieci. Z czasem, stopniowo, użytkownicy uzyskiwali większy wpływ na serwisy dzięki powstaniu tzw. „kokpitów”, podstron umożliwiających częściową indywidualizację obszaru Internetu. Aktualnie, w ramach Web2.0 użytkownik stanowi nieusuwalną część większości infrastruktury sieciowej, kształtując ją na własne potrzeby.<br />
3.Bazowanie na małych elementach informacji (Microcontent-based) – Sieć nie jest projektowana jako całość i złożona ze stałych, stabilnych części, ale stała się różnorodna, zbudowana z wielu drobnych i zmiennych elementów informacji.  Zawartość została ujęta w dynamiczną, otwartą, zdecentralizowaną i samoorganizującą się strukturę.<br />
4.Metazawartość (Metacontent) – małe elementy informacji zostają zebrane i osadzone przez użytkowników w innym kontekście, tworząc nową informację. Metazawartość może być nazwana zbiorem wszystkich możliwych do wykreowania informacji w ramach już istniejących.<br />
5.Metasieć (Metaweb) – początki sieci semantycznej, stworzone przy pomocy chmur tagów i odsyłaczy. Rozbudowana sieć semantyczna (pozostająca w fazie teorii) jest aktualnie przypisywana koncepcji Web3.0.</p>
<p>Aspekt kulturowy Web2.0 jest szczególnie godny zainteresowania, z uwagi na bezmiar nowo otwartych możliwości komunikacyjnych, zarówno wewnątrz- jak i międzykulturowych.<br />
Każdy może tworzyć sferę wirtualna, a co za tym idzie – kulturę. Czynnik sprawczy został uniezależniony od korporacji, ich funkcję przejęli zwykli użytkownicy, dotychczasowo wyłącznie konsumenci Internetu. Proces ten zauważył i docenił w 2006 roku „The Times”, przyznając tytuł Człowieka Roku każdemu internaucie. Zachwiany został tradycyjny model warstw kulturowych Sieci. Zacierają się granice pomiędzy kulturami techno-merytokratyczną i hakerską a wirtualno-komunitariańską i przedsiębiorczą.  Sam Internet stał się tworem o wiele bardziej elastycznym i trudniejszym do zdefiniowania niż w początkach swojego istnienia.<br />
Wolność powszechnego tworzenia Sieci wpłynęła na ogólnodostępność informacji ze wszystkich stron świata, a co za tym idzie, przenikanie się, odseparowanych dotychczas, wzorców. Pomieszanie wartości i przekazów z różnych społeczeństw może kształtować tzw. „trzecią kulturę” według  koncepcji Freda Casmira, korzystającą z kodu kulturowego będącego kompilacją istniejących wcześniej.<br />
Odnosząc się do teorii „łuku kulturowego” Jerzego J. Smolicza można przewidywać również inny tor ewolucji kultury sieciowej – wykształcenie się nowego, uniwersalnego kodu, łączącego wszelkie kultury i społeczeństwa. Czysty, nie zakłócony kontekstem przekaz byłby wolny od możliwości błędnej interpretacji, a co za tym idzie – zakłócenia komunikacji międzykulturowej. Byłoby to pierwszym krokiem w kierunku Web3.0 – sieci semantycznej, nieograniczonej, w której człowiek nie jest już dłużej potrzebny, jako że do interpretacji czystego kodu informacyjnego połączonego wiązaniami semantycznymi można wykorzystać komputery i sztuczną inteligencję. Użytkownik jedynie zlecałby wykonanie danych zadań. Jednakże Web3.0 nie można spodziewać się zbyt szybko – nowa Sieć wymaga rewolucji w systemie zapisu, kodowania i odczytu danych. Aktualny Internet jest przestrzenią zbyt chaotyczną, aby AI mogła samodzielnie przeprowadzić kompletny szereg operacji ułatwiających życie codzienne.<br />
W opozycji do zachwytów nad postępem, liczne są też głosy krytyki w kierunku wpływu Web2.0 na kulturę. Można tutaj przytoczyć opinię, jaką wyraża Andrew Keen w swojej książce pt.: „Kult amatora. Jak Internet niszczy kulturę”. Według niego, anonimowość znosi wszelkie poczucie odpowiedzialności za głoszone poglądy, co skutkuje zalewem nieprzemyślanych i często wręcz głupich wypowiedzi. „Miliony żywiołowych małp — z których większość nie jest bardziej twórcza niż nasi biologiczni kuzyni — tworzą nieskończony cyfrowy zbiór miernoty”. Wraz z zatarciem podziału na twórców i odbiorców, jakiekolwiek autorytety straciły swój wpływ, opinie specjalistów giną wśród ogromnych ilości opinii zwykłych użytkowników Sieci. Ponadto, nawet jeśli źródła wiedzy takie jak Wikipedia zostały stworzone przez entuzjastów, błyskawicznie zaczęły być wykorzystywane dla celów komercyjnych i prywatnych, niezgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Co rusz można spotkać się z informacjami o aferach dotyczących edytowania artykułów w Wikipedii i wprowadzania do niej fałszywych lub subiektywnych danych i opinii. Keen nieco jednostronnie patrzy na serwisy typu Youtube, widząc w nich jedynie miejsce do prezentowania amatorskich filmów bez żadnych walorów.<br />
Nie można jednak zapominać o jednoczącej roli Internetu, rozwiniętej w formie Web2.0. Konfrontacja na ogólnodostępnej płaszczyźnie może prowadzić do wzmocnienia poszczególnych tożsamości kulturowych. Internauta otrzymuje możliwość eksperymentowania z tożsamością i głębszego określenia własnej podmiotowości. „Globalna wioska” na etapie Web2.0 przeszła na wyższy poziom niezależności od tradycyjnych wzorców kulturowych .<br />
Krytyka poszczególnych elementów i pojęć związanych ze społeczeństwem internetowym nie jest w stanie zatamować szybko następujących zmian.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/20/web-2-0-czyli-chmurki-zaokraglone-krawedzie-i-machina-marketingowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na progu internetu.</title>
		<link>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/</link>
		<comments>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Jun 2011 01:04:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dobrin</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.antropologia-internetu.pl/?p=728</guid>
		<description><![CDATA[Czas, w którym przyszło mi, niedyplomowanemu antropologowi, badać internet i aktywność ludzką z nim związaną wydawał się nie najlepszy. Otóż przypadł na okres kiedy nie posiadałem stałego dostępu do internetu. Nie było przede mną również perspektyw na zmianę tego stanu &#8230; <a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas, w którym przyszło mi, niedyplomowanemu antropologowi, badać internet<br />
i aktywność ludzką z nim związaną wydawał się nie najlepszy. Otóż przypadł na okres kiedy nie posiadałem stałego dostępu do internetu. Nie było przede mną również perspektyw na zmianę tego stanu rzeczy. Miałem już się poddać i wrócić do zaniechanej obserwacji nieuczestniczącej (zza okna na 3 piętrze) życia pod blokiem, kiedy doszła do mnie, podbudowująca na duchu, plotka. Okazało się bowiem (jak niosła wieść) , że policjanci do walki z przestępczością internetową są również pozbawieni dostępu do &#8222;world wide web&#8221;.  Skoro oni potrafią pracować  to i dla mnie nie było wymówek. Wstąpił we mnie nowy duch.</p>
<p>Wkrótce także wpadł mi w ręce artykuł przynoszący kolejne, napawające nadzieją, wiadomości. Według niego sporo osób także pracujących w całkiem poważnych instytucjach zabezpiecza swoje dane (czy dostęp do komputera) bardzo prostymi hasłami. Są to głównie popularne wulgaryzmy, &#8222;qwerty&#8221; (&#8222;123&#8243;, &#8222;xyz&#8221; itd.) czy zwyczajne  powtórzenie nazwy użytkownika – &#8222;loginu&#8221;. Postanowiłem to sprawdzić a wiedząc, że<br />
w okół mnie jest dużo bezprzewodowych sieci, w których płynie niezbędny mi do pracy internet, obiekt testu był oczywisty. Całe szczęście prędko przeczytałem kolejny artykuł<br />
z którego wynikało, że nawet przypadkowe wpisanie poprawnego hasła do czyjejś sieci podpada pod odpowiedni paragraf. Zaprzestałem więc testów, które zresztą zaczęły potwierdzać tezy pierwszego artykułu. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że jestem o krok od naprawdę wartościowego obiektu badań. Nieświadomy skupiłem się na poszukiwaniu sieci niezabezpieczonych hasłem za podłączenie do których rzekomo nic mi już nie grozi. Od strony prawnej oczywiście bo ryzykowałem bardzo, że stanę się ofiarą jakiegoś przerażającego cyber ataku.</p>
<p>W swoim mieszkaniu znalazłem jedno takie połączenie w pobliżu kaloryfera tuż przy podłodze. Zacząłem w końcu także podobnych  sieci szukać w różnych lokalizacjach miasta, które z różnych powodów odwiedzałem.  W końcu także zabierając laptopa<br />
w podróż starałem się w ten sposób uzupełniać niedobór internetu.<br />
To już był odruch kliknięcie na wybór &#8222;sieci bezprzewodowych&#8221; w komputerze<br />
i obserwowanie, które na liście nie mają &#8222;kłódeczek&#8221;. I to właśnie te ikonki oznaczające sieć zabezpieczoną hasłem zakrywały przede mną rzecz, na której powinienem naprawdę się skupić. Nazwy sieci.</p>
<p>Każda sieć bezprzewodowa ma swoją indywidualną nazwę. Każdy kto dostaje w promocji od dostawcy internetu router musi nadać nazwę swojemu połączeniu. Czasem jest mu ona automatycznie przypisana. Nazwę, której wybór będzie oznaczał dla użytkownika połączenie z internetem. Szukając więc dostępnych sieci stoję na samym progu(progach) internetu czemu nie zacząć badań właśnie tutaj. I nie potrzeba już do tego wcale internetu.</p>
<p>Sama nazwa sieci to jedno, ale drugą jeszcze bardziej istotną rzeczą jest istota sieci bezprzewodowej. To znaczy to, że w obrębie określonego zasięgu jest ona (jej nazwa) widoczna dla każdego kto posiada odpowiednie do tego przystosowane urządzenie (komputer, &#8222;smartphone&#8221; itp.). Nadawanie indywidualnej nazwy dla sieci nie jest więc tylko personalizacją (taką jaką mamy do czynienia w wypadku tapet komputerowych), ale również jest to świadoma bądź nie autoprezentacja na zewnątrz. Samych intencji może być jednak znacznie więcej.</p>
<p>Bardzo prosto można przeprowadzić wstępną typologię nazewnictwa sieci bezprzewodowych.</p>
<p>W pierwszej kolejności należy zauważyć sieci, do których nazwy prawdopodobnie zostały przypisane automatycznie bądź są domyślne(i nikt nie chce ich zmieniać) . Zawierają<br />
w sobie zazwyczaj nazwy dostarczyciela internetu bądź firmy odpowiedzialnej bezpośrednio za tworzenie sieci. Znajdziemy więc często takie nazwy jak linksys, netgear, aster, upc, neostrada. Często są one rozszerzone o indywidualny numer użytkownika.</p>
<p>Drugą grupą stanowią nazwy, które zostały najprawdopodobniej  zasugerowane przez aplikację do konfiguracji połączeń internetowych. Najczęściej spotykanymi nazwami są: home czy home_network.</p>
<p>Idąc dalej zbliżamy się do coraz większej indywidualności i personalizacji w nazewnictwie. Na początku będą to sieci, które noszą(jak można przypuszczać) nazwy ich właścicieli. Adam, Karol, Jarek, Maciek, Joanna, Basia. Proporcja imion żeński do męskich to osobny temat.Tuż obok nazw osób prywatnych należałoby postawić nazwy własne firm, instytucji czy lokali w których zainstalowana jest sieć bezprzewodowa. W oczywisty sposób ma to ułatwić, pracownikom czy gościom wybór właściwego połączenia adekwatnego do miejsca, w którym się znajdujemy. Jest to ważne zwłaszcza, że do wyboru zazwyczaj mamy sporo sieci a wybór sieci niepewnej wiąże się z większym ryzykiem. Potencjalnie jest to również wizytówka danego miejsca (o czym nieco więcej dalej). Nazwy własne to także lokalizacje geograficzne najczęściej określające ulicę, dzielnicę czy miejscowość na której dany router nadaje. Są one przydatne np. w podróży pociągiem. Pozwalają bowiem zorientować się w naszym przybliżonym aktualnym położeniu.</p>
<p>Najbardziej pojemną jest kategoria, którą można roboczo nazwać &#8222;nazwy kreatywne&#8221;. Być może często, jak wymienione wcześniej &#8222;home_network&#8221;,  są one wpisywane równie bezwiednie bądź od niechcenia (np. &#8222;blebleblbe&#8221;)  ale mają na pewno większą siłę oddziaływania na potencjalnego odbiorcę (osoba przeglądająca dostępne sieci).  Można zauważyć, że niektóre z nich są nadawane po prostu, żeby było śmiesznie (&#8222;Kurczaki&#8221;, &#8222;pierdolnik&#8221;).  W moich badaniach miałem też szczęście trafiać na liczne motywy literatury dziecięcej takie jak &#8222;bullerbyn&#8221; czy &#8222;smerf&#8221;.<br />
Dodałbym tu również nazwy z poprzednich kategorii, które w jakiś sposób stają się dwuznaczne. Ma to miejsce na przykład w budynku Polskiej Akademii Nauk (Pałac Staszica) gdzie do wyboru mamy między innymi sieć &#8222;archeo&#8221;. Odnosi się prawdopodobnie do Zakładu Archeologii Śródziemnomorskiej niemniej pierwsze skojarzenie to Seksmisja. Szczytem kreatywności w tym obszarze wydają się próby przekształcenia nazwy w grafikę co można zobaczyć w sieci pt. &#8222;))))(((-o-)))(((&#8222;.</p>
<p>Co wydaje mi się szczególnie ciekawe w ostatniej kategorii (w innych w mniejszym stopniu) widać wiele podobieństw do szeroko rozumianej sztuki ulicy a dokładniej do pisania po murach. Pokrótce, sieci bezprzewodowe w sposób bardziej dyskretny (czy też bardziej nowoczesny), ale jednak, znaczą przestrzeń po której się poruszamy. Choć nie tak ekspansywnie i zaborczo jak tagi na murach wyznaczają swojego rodzaju terytoria czy też po prostu sygnalizują obecność użytkownika sieci. W końcu te &#8222;kreatywne&#8221; działają jak &#8222;street art&#8221;, wytrącając nas na chwilę z przyziemnej codzienności zmuszając do uśmiechnięcia się czy do zastanowienia. Tę analogię uświadomiłem sobie, kiedy wśród sąsiedzkich sieci znalazłem taką o nazwie &#8222;TheWall&#8221;. W jej obecnym zasięgu, przez długi czas, na murze przy jednym z bloków mieszkalnych znajdował się taki właśnie napis. Nie wiem tylko czy drugie życie (w innym wymiarze) temu graffiti nadał twórca czy ktoś zainspirowany.<br />
Nazwy sieci i &#8222;street art&#8221; mają jeszcze jedną wspólną cechę w zupełnie innej płaszczyźnie. Otóż zaczęto tworzyć sieci do, których podłączenie nie daje żadnego skutku a jedyną ich funkcją jest reklama zawarta w nazwie sieci. Przykładem jest adres www oraz telefon firmy instalującej internet.</p>
<p>Przedstawiony przeze mnie opis jest tylko zarysem problematyki jaki przed nauką otwiera temat nazewnictwa sieci bezprzewodowych i która wymaga na pewno pogłębionych badań. Typologia, którą zaproponowałem jest ciągle otwarta i zachęcam do jej uzupełniania i rozbudowywania również o ciekawe przykłady używanych i spotykanych nazw.</p>

<a href='http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/picture-1-2/' title='Picture 1'><img width="150" height="150" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Picture-1-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Picture 1" title="Picture 1" /></a>
<a href='http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/picture-2/' title='Picture 2'><img width="150" height="150" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Picture-2-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Picture 2" title="Picture 2" /></a>
<a href='http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/picture-4/' title='Picture 4'><img width="150" height="150" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Picture-4-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Picture 4" title="Picture 4" /></a>
<a href='http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/picture-4a/' title='Picture 4a'><img width="150" height="150" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Picture-4a-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Picture 4a" title="Picture 4a" /></a>
<a href='http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/picture-5/' title='Picture 5'><img width="150" height="150" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Picture-5-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Picture 5" title="Picture 5" /></a>
<a href='http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/picture-6/' title='Picture 6'><img width="150" height="150" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Picture-6-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Picture 6" title="Picture 6" /></a>
<a href='http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/picture-7/' title='Picture 7'><img width="150" height="150" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Picture-7-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Picture 7" title="Picture 7" /></a>
<a href='http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/picture-7a/' title='Picture 7a'><img width="150" height="150" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Picture-7a-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Picture 7a" title="Picture 7a" /></a>
<a href='http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/picture-8/' title='Picture 8'><img width="150" height="150" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Picture-8-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Picture 8" title="Picture 8" /></a>
<a href='http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/picture-8a/' title='Picture 8a'><img width="150" height="150" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Picture-8a-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Picture 8a" title="Picture 8a" /></a>
<a href='http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/picture-9/' title='Picture 9'><img width="150" height="150" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/10/Picture-9-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Picture 9" title="Picture 9" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/06/13/na-progu-internetu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>AUGMENTED REALITY- RZECZYWISTOŚĆ ROZSZERZONA</title>
		<link>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/01/27/augmented-reality-rzeczywistosc-rozszerzona/</link>
		<comments>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/01/27/augmented-reality-rzeczywistosc-rozszerzona/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Jan 2011 23:32:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mela.niedziela</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[teoria]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.antropologia-internetu.pl/?p=544</guid>
		<description><![CDATA[Augmented Reality (AR) to obszar badań, w którym łączą się dwa światy: wirtualny i rzeczywisty. AR nie tworzy nowego pełnego świata (jak Rzeczywistość Wirtualna), ale zajmuje się dopełnianiem tego, co już znamy; nakładaniem wirtualnych obrazów na obraz świata rzeczywistego. Większość &#8230; <a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/01/27/augmented-reality-rzeczywistosc-rozszerzona/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Augmented Reality (AR) to obszar badań, w którym łączą się dwa światy: wirtualny i rzeczywisty. AR nie tworzy nowego pełnego świata (jak Rzeczywistość Wirtualna), ale zajmuje się dopełnianiem tego, co już znamy; nakładaniem wirtualnych obrazów na obraz świata rzeczywistego. Większość eksperymentów w tej dziedzinie polega na wykorzystywaniu obrazów świata „realnego” i uzupełnianiu go przez grafikę generowaną komputerowo.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/01/images.jpg"><img class="size-full wp-image-549 aligncenter" src="http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-content/uploads/2011/01/images.jpg" alt="" width="218" height="171" /></a></p>
<p><img src="/Users/Monika/AppData/Local/Temp/moz-screenshot.png" alt="" /></p>
<p>Mimo, że prace nad AR rozpoczęły się już w latach sześćdziesiątych (USA), początkowo nie zaskakiwały skalą i osiągnięciami (skupione były na tworzeniu systemów dla NASA  i sił powietrznych USA). Intensywniejsze prace nad AR rozpoczęły się dopiero przed kilkunastu laty. Umożliwił je znaczny spadek cen sprzętu komputerowego, a więc również większa jego dostępność.</p>
<p>Największym obszarem badań nad AR jest obecnie sprawdzanie możliwości wykorzystywania jej w przestrzeni otwartej (np.: określanie położenia obiektu za pomocą miniaturowych systemów satelitarnych czy GPS).</p>
<p>Status Rzeczywistości Rozszerzonej może wydawać się niejasny. Łatwo jest go jednak przedstawić za pomocą pewnego schematu: jeśli na jednym końcu linii znalazło by się Środowisko Rzeczywiste, a na drugim Środowisko Wirtualne, AR należałoby umieścić bliżej rzeczywistości niż wirtualności (w przeciwieństwie do Rzeczywistości Wirtualnej, która znalazła by się tuż przy Środowisku Wirtualnym).</p>
<p>Tak jak środowisko rzeczywiste może być rozszerzane o wirtualne obiekty, tak wirtualność może być rozszerzana o obiekty rzeczywiste. Mamy tu do czynienia z działaniem w obie strony. Dopiero takie dwustronne zjawisko to pełen obraz możliwości Augmented Reality.</p>
<p>Mimo nieco zagmatwanej teorii, zjawisko AR to coś, co może przydać się każdemu z  nas. Służyć może nie tylko celom ściśle naukowym, ale również zabawie. Oto przykład: Stosując się do instrukcji zamieszczonych na tej stronie, każdy może doświadczyć Rozszerzonego Świata.</p>
<p><a href="http://pl.engadget.com/2008/11/20/rzeczywistosc-rozszerzona-dla-kazdego-sprawdzcie-sami/">http://pl.engadget.com/2008/11/20/rzeczywistosc-rozszerzona-dla-kazdego-sprawdzcie-sami/</a></p>
<p>Ale co poza tym?</p>
<p>Błyskawiczny w ostatnich latach rozwój technologii sprawia, ze AR zaczyna być wykorzystywana na coraz szerszą skalę; zaczyna dotykać wielu sfer naszego „normalnego” życia, wdziera się do rzeczywistości  m.in. przez wyświetlacze <em>see-trough </em>i specjalne google pozwalające na wizualizację np.: wirtualnych ruchomych postaci na kartkach oglądanej  książki<em>:</em></p>
<p><em> </em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZKw_Mp5YkaE"><em>http://www.youtube.com/watch?v=ZKw_Mp5YkaE</em></a><em> </em></p>
<p>Obecnie największe zastosowanie AR obserwujemy przy konstrukcji urządzeń nawigacyjnych (np. systemy wyświetlaczy i okularów wizyjnych pokazujących podpowiedzi nawigacyjne lub informacje o trasie), przy systemach codziennego użytku dla wojska (namierzanie celów), przy tworzeniu wizualizacji architektury (rekonstrukcja budynków), czy symulacjach (symulatory lotu). Wymienione tu sposoby wykorzystywania AR nie są dla nas niczym nowym. Ponadto istnieje dużo więcej dziedzin, które korzystają z jej możliwości, nie są to jednak zastosowania nowe i zaskakujące, pominę je więc, żeby nie zanudzać nikogo mało atrakcyjnymi przykładami.</p>
<p>Dla mnie, najbardziej niekonwencjonalnym zjawiskiem, jest chyba wykorzystywanie AR do współpracy przy podziale na prawdziwych i wirtualnych uczestników spotkań biznesowych, konferencji etc. AR daje bowiem możliwość przyłączenia wirtualnych uczestników jako ruchomych modeli 3D.</p>
<p>Przyszłość Rzeczywistości Rozszerzonej jest nieodgadniona. Nie jesteśmy w stanie określić jak bardzo Internet wraz ze wszystkimi jego możliwościami zdominuje nasze życie w rzeczywistości „rzeczywistej”. Być może, w niedługim czasie, Rzeczywistość Rozszerzona będzie postrzegana jako bardziej rzeczywista, niż to co nas otacza na prawdę. Nie potrafimy przewidzieć jak skończy się romans realności i wirtualności, możemy jednak mniej więcej przewidzieć do czego jeszcze mogą nam się przydać technologie związane z  Augmented Reality.</p>
<p>Dzięki takim rozwiązaniom możliwe stanie się przeniesienie zawartości ekranu komputera osobistego do rzeczywistego środowiska (okna pojawiać się będą jako wirtualne twory w rzeczywistej przestrzeni, sterowane wzrokiem lub gestykulacją) czy eliminacja wyświetlaczy telefonów komórkowych- wybieranie numeru wzrokiem.</p>
<p><strong>Każdy obecnie produkowany do pomocy przy przetwarzaniu danych przyrząd mógłby zostać zastąpiony przez wirtualny</strong> (zegarek, radio), <strong>którego koszty, ograniczone jedynie do napisania oprogramowania, byłyby praktycznie zerowe.</strong></p>
<p>Ciekawą fantazją (choć nie do końca fantazją) są również wirtualne tapety, iluminacje, pasy ruchu umieszczane bezpośrednio na jezdni czy… wirtualne okna umieszczane na ścianie, które „wyświetlają” widok rejestrowany za pomocą kamery znajdującej się na zewnątrz.</p>
<p>Mimo przeszło trzydziestu lat istnienia, AR wydaje się być stosunkowo mało rozwiniętą dziedziną wiedzy. Nie jest tym bardziej spójną nauką czy systemem. Zawiera wiele białych plam, które będą odsłaniane wraz z rozwojem technologii. Głównym problemem, z którym zmaga się AR dziś jest brak możliwości zastosowania zaawansowanego renderowania (obrazowania, przedstawiania), dzięki któremu obrazy rozszerzonej rzeczywistości stałyby się nie do odróżnienia od rzeczywistych.</p>
<p>Mimo, że Augmented Reality staje się coraz bardziej dostępna i przyjazna, stosowane są prostsze, intuicyjne systemy obsługi, to na wielki boom przyjdzie nam jeszcze poczekać, tym bardziej że jesteśmy tylko w Polsce <img src='http://blog.antropologia-internetu.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Na koniec kilka przykładów zastosowania technologii Augmented Reality:</p>
<p>Future of shopping:</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=jDi0FNcaock">http://www.youtube.com/watch?v=jDi0FNcaock</a></p>
<p>AR T-shirt:</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=tIof7yEsOn8&amp;feature=related">http://www.youtube.com/watch?v=tIof7yEsOn8&amp;feature=related</a></p>
<p>AR Encyclopedia:</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=oHkUOpYNhoM">http://www.youtube.com/watch?v=oHkUOpYNhoM</a></p>
<p>AR Museum</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=lQfCndsnXUc&amp;feature=related">http://www.youtube.com/watch?v=lQfCndsnXUc&amp;feature=related</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/01/27/augmented-reality-rzeczywistosc-rozszerzona/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google Doodle</title>
		<link>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/01/25/google-doodle/</link>
		<comments>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/01/25/google-doodle/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Jan 2011 15:01:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marrtinez89</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[teoria]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.antropologia-internetu.pl/?p=500</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszam na wędrówkę po nieodkrytych tajemnicach wyszukiwarki Google. Zaprezentuję Google Doodle, czyli logotypy jakie marka stworzyła, aby urozmaicić wygląd popularnej wyszukiwarki. Google została założona w 1998 roku przez dwóch doktorantów Uniwersytetu Stanforda, Amerykanina Larry&#8217; ego Page&#8217; a i Rosjanina Siergieja &#8230; <a href="http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/01/25/google-doodle/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><span style="font-size: small">Zapraszam na wędrówkę po nieodkrytych tajemnicach wyszukiwarki Google. Zaprezentuję  Google Doodle, czyli logotypy jakie marka stworzyła, aby urozmaicić wygląd popularnej wyszukiwarki.<br />
Google została założona w 1998 roku przez dwóch doktorantów Uniwersytetu Stanforda, Amerykanina Larry&#8217; ego Page&#8217; a i Rosjanina Siergieja Brina. Najbardziej znanym produktem firmy  jest wyszukiwarka Google. Nazwa  powstała od niepoprawnego zapisu słowa &#8222;googol&#8221;,co oznacza liczbę 10^100. W 1998 r. Sergey Brin stworzył program do tworzenia czcionki Google, korzystając jedynie z programu GIMP. Obecne oficjalne logo Google zostało zaprojektowane przez Ruth Kedar.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: small"><img class="alignnone" src="http://innogenerator.pl/wp-content/uploads/2010/06/Google.jpg" alt="" width="216" height="144" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: small">Od początku istnienia firma postanowiła tworzyć z okazji świąt, ważnych wydarzeń, urodzin znanych osób, imprez sportowych specjalne, okolicznościowe loga. Początkowo były to jedynie przekształcenia samego napisu, później zaczęto dodawać elementy graficzne, zdjęcia, tło, dziś często  obraz zastępuje czcionkę. Firma wprowadza (zazwyczaj na 24 godziny) logo o stylu graficznym dostosowanym do potrzeby chwili. Kliknięcie na napis prowadzi do stron dotyczących danej osoby lub święta. <span style="color: #000000">Dane logo może być ograniczone w odbiorze tylko do danego kraju, lub być skierowane do użytkowników z całego świata. </span><span style="color: #000000">W języku angielskim takie specjalne logo wyszukiwarki ma nazwę Google-Doodle. Słowo &#8222;</span><em><span style="color: #000000">Doodle</span></em><span style="color: #000000">&#8221; oznacza m.in. czynność poboczną, wykonywaną przy okazji innej pracy.</span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: small"><span style="color: #000000"> </span>Historia Google-Doodle zaczyna się w sierpniu 1998 roku. Zmiana loga wiąże się z festiwalem Burning Man (&#8222;Płonący Facet&#8221;).</span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium"><img class="alignnone" src="http://googlowanie.blox.pl/resource/logo_google_burn.jpg" alt="" width="264" height="85" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: small"><strong><span style="font-size: medium">Ewaluacja Doodle</span></strong></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: small"> Aby ukazać ewaluację graficzną Doodle przeanalizuję kilka wybranych subiektywnie przykładów. Wszystkie loga (powstały one  na przestrzeni ostatnich 13 lat)  zostały umieszczone w specjalnej galerii.Obecnie znajduje się tam około 980 logotypów.</span></p>
<p style="text-align: justify"><a href="http://www.google.co.uk/logos/index.html"><span style="font-size: small">http://www.google.co.uk/logos/index.html</span></a></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium"><span style="font-size: small">Jedno z pierwszych  Google Doodle zaprojektowane zostało na Święto Dziękczynienia w USA 26.11.2008r. &#8211; składało się z nazwy Google  ( wówczas jeszcze z wykrzyknikiem) oraz ilustracji indyka obok.  W kolejnym roku znika znak interpunkcyjny, grafika zostaje umieszczony w tle napisu. W latach 2000-2004 następuje ingerencja obrazka w sam napis, zostają dodane nowe elementy. W 2006 grafika zastępuje jedną z liter – można dostrzec wyraźne dążenie do przekształcenia napisu w jego wyobrażenie.  Rok 2009 przynosi rewolucję, każda litera zostaje ozdobiona motywem graficznym, zmienia się kolor, indyka (symbol święta) zastępuje Snoppy. 2010 to kolejna zmiana: zamiast dwóch liter w napisie pojawia się zdjęcie. Wyraźnie widać, iż firma dąży do wizualności napisu, pragnie wyeliminować litery. Korzysta ze skojarzeń, a nie jak wcześniej stereotypowych obrazów odnoszących się do danego zjawiska.</span><a href="http://www.google.co.uk/logos/index.html"></a></span></p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium"><img class="alignnone" src="http://www.google.co.uk/logos/turkeylogo.jpg" alt="" width="271" height="72" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium"><img class="alignnone" src="http://www.google.co.uk/logos/thanksgiving03.gif" alt="" width="221" height="99" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium"><img class="alignnone" src="http://www.frugal-cafe.com/public_html/frugal-blog/frugal-cafe-blogzone/wp-content/uploads/2009/11/google-doodle-logo-thanksgiving.jpg" alt="" width="336" height="171" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium"><img class="alignnone" src="http://www.panamericanbiz.com/wp-content/uploads/2010/11/Ina-Garten-Google-Doodle.jpg" alt="" width="297" height="135" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium"><img class="alignnone" src="http://www.theepochtimes.com/n2/images/stories/large/2010/11/25/thanksgiving_google_recipes.JPG" alt="" width="450" height="168" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: medium">Zmianie ulega konwencja przedstawiania, początkowo ewaluowała jedynie czcionka napisu, później zaczęto dodawać graficzne ozdoby, obecnie cały napis ulega przekształceniu, zostaje wpisany w pewną ilustrację wydarzenia, tworzy się aura. Seria Doodle odnosząca się do narodowych świąt poszczególnych państw wpisana zostaje w barwy i kształt danego kraju.</span></span></span></p>
<p><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: medium"><img class="alignnone" src="http://www.doodlerepository.com/googlogos/co.ke/kenya_ind10-hpi.png" alt="" width="290" height="110" /></span></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: medium">Google tworzy również logotypy wykorzystując popularne motywy np. z filmów dla dzieci, nawiązując przy okazji do konkretnej daty.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: medium"><img class="alignnone" src="http://lowcydizajnu.pl/wp-content/gallery/doodles/flintstones10-hp.jpg" alt="" width="336" height="140" /></span></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: medium">Twórcy wyszukiwarki korzystają nie tylko z łacińskiego alfabetu, w jakim zapisane są litery napisu Google na całym świecie, ale również wstawiając np.litery z alfabetu arabskiego.</span></span></span></p>
<p><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: medium"><img src="http://www.internetwritingjournal.com/pics/ahmed_shawqi_google_doodle.jpg" alt="" width="320" height="113" /></span></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: medium">Podczas poważnych  tragedii Google wyświetla bezbarwne logo. Na głównej stronie Google projekt został wykorzystany po raz pierwszy po katastrofie smoleńskiej, w kwietniu 2010r.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: medium"><img src="http://googlowanie.blox.pl/resource/logo_Google_colorless.gif" alt="" width="276" height="110" /></span></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: small"><span style="color: #000000">Przy okazji rocznic urodzin znanych osób wykorzystywany jest ich wizerunek, najczęściej w formie ryciny zastępującej jedną z liter.</span>Upamiętniało np. Andy Warhola, Alberta Einsteina, Leonardo da Vinci, Louissa Braille&#8217;a, Michaela Jacksona, Akira Kurosawy, Samuela Morse&#8217;a, Mahatmę Gandiego i wielu innych. </span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium"><img class="alignnone" src="http://googlowanie.blox.pl/resource/logo_google_einstein.gif" alt="" width="333" height="104" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="font-size: medium"><img src="http://googlowanie.blox.pl/resource/logo_google_jackson.gif" alt="" width="276" height="110" /></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: medium">W grudniu 2010 r. Google wprowadziło nowatorskie logo składające się z kolażu 17 zdjęć odnoszących się do obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia w różnych częściach świata.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: medium"><img class="alignnone" src="http://cohn.files.wordpress.com/2010/12/google-christmas-doodle-2010.png" alt="" width="458" height="283" /></span></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: small">W zamierzeniach  Google Doodle miało być formą uczczenia przez firmę rocznic urodzin znanych osób i świąt, a także ilustracją kreatywności pracowników. Stało się humorystycznym urozmaiceniem marki. Za tworzenie Doodle odpowiedzialna jest grupa projektantów, którzy tworzą logotypy, aby ożywić stronę główną wyszukiwarki. Powstają również animacje napisów.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: small"><a href="http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&amp;v=TYHCeUfoAnw"><span style="font-size: medium">John Lennon Google Doodle</span></a></span></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-size: small">Google jest otwarte na pomysły każdego, można przesłać im własny projekt Doodle, firma współpracuje również z młodzieżą szkolną, organizując konkurs <em>Doodle4Google</em> na najlepsze logo. Na początku brały w nim udział dzieci z USA czy Wielkiej Brytanii, teraz mogą startować osoby z całego świata.</span></span></p>
<p><span style="color: #000000"><span style="font-size: small"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=wMH7QEikS1g&amp;feature=player_detailpage">Doodle 4 Google &#8211; Love Football</a></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-size: small">Google Doodle wywołują dyskusję dotyczącą  moralnych, jak również wizualnych aspektów grafiki tworzonej przez firmę. Internauci oskarżają markę, iż niektóre z napisów (np. pozbawione liter) nie powinny być wyświetlane. Pierwsza taka sytuacja, kiedy w Walentynki zastąpiono literę „o” truskawką, wywołała mnóstwo komentarzy i listów, które napływały do Google. Uznano, ze firma zapomniała dodać jednej z liter. W oficjalnej odpowiedzi  przeczytać można było, iż jest to subtelne i poetyckie zastąpienie i nie należy traktować dosłownie każdej z grafik. </span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-size: medium"><img src="http://www.geekwithlaptop.com/images/google/valentine07.gif" alt="" width="276" height="120" /></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-size: medium"> </span></span><span style="font-size: small">W grudniu 2010 r. wybrano 11 najbardziej kontrowersyjnych Google Doodle:</span></p>
<p><span style="font-size: small"><a href="http://www.theatlanticwire.com/opinions/view/opinion/The-11-Most-Controversial-Google-Doodles-5784">11 najbardziej kontrowersyjnych Doodle</a></span></p>
<p><span style="color: #000000"><span style="font-size: small">Odbywają się również plebiscyty na najładniejsze logo:</span></span></p>
<p><span style="color: #000000"><span style="font-size: small"><a href="http://www.hongkiat.com/blog/beautiful-google-doodles-1998-2010/"><span style="font-size: small">Najładniejsze Doodle</span></a></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-size: small">Powstała także specjalna strona, na której możemy oceniać Doodle, przy każdej grafice mamy dopisany kraj, w którym była wyświetlana:</span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-size: small"><a href="http://doodlewatch.com/"><span style="font-size: small">Plebiscyt</span></a></span></span></p>
<p><span style="color: #000000"><span style="font-size: small">Jak powstają okolicznościowe loga? Oto Odpowiedź:</span></span></p>
<p><span style="color: #000000"><span style="font-size: small"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=TOOY0xuQ3TU&amp;feature=player_detailpage"><span style="font-size: small">Google Doodle creation</span></a></span></span></p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #000000"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif"><span style="font-size: medium">Podsumowując Google Doodle zmierzają ku zastąpieniu liter zdjęciami, grafiką. Uważam, iż to urozmaicenie nie przeszkadza w odbiorze , zwiększa wizualną wartość strony, po za tym uczy (dzięki Doodle dowiadujemy się jaką ważną rocznicę dziś obchodzimy). Wypracowanie silnej marki pozwala firmie na takie operacje na napisie. Co więcej właśnie poprzez humorystyczne, jak i praktyczne ( przypomnienie o danym wydarzeniu) przedstawianie strony głównej skłania do wybrania właśnie tej wyszukiwarki. Oto przykład wykorzystany podczas Dnia Ojca:</span></span></span></p>
<p><span style="font-size: medium"><img src="http://globolstaff.com/images/stories/fathersday10_de-hp.gif" alt="" width="276" height="110" /></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.antropologia-internetu.pl/2011/01/25/google-doodle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

