Archive by Author

moblogging, czyli jedna z odsłon romansu komórki i internetu.

        Pierwszy Polski serwis moblogowy (założony w 2005 roku i sponsorowany przez Nokię) w chwili obecnej prawie 6 tyś moblogów. Można tu nie tylko publikować zdjęcia, dodawać do nich opisy, czy komentarze. W profilu, obok części ‘właściwej’ pojawi się lista moblogowych znajomych (swoją drogą, uwielbiam te napisy typu ‘bu, nie masz żadnych znajomych :( ), ulubione moblogi innych użytkowników, archiwum naszych wpisów, najnowsze wpisy w serwisie, najnowsze komentarze, galeria (jakby było nam jeszcze mało zdjęć!) a jeśli tylko chcemy, po wpisaniu konkretnych tagów pojawi się też okno last.fm, które połączy nas z radiem przypisanym do danego taga. Co więcej (gdyby nadal było nam mało zdjęć) po udostępnieniu swojego loginu z grono.net w naszym moblogowym profilu wyświetlą się także nasze gronowe galerie. Podobny zabieg możemy zastosować, jeśli chodzi o youtube oraz picassę.

Skoro już skończyliśmy edytować nasz (już pełen zdjęć) profil, możemy zacząć moblogować. Jak? Sposobów jest kilka. Ten najważniejszy (który stanowi, o ile się nie mylę, główna różnicę między moblogiem a zwykłym blogiem, przynajmniej od strony, powiedzmy ‘technicznej’) polega na tym, iż kolejne wpisy możemy dodawać wysyłając je mms-em prosto z naszego telefonu. Wystarczy po prostu wysłać wiadomość multimedialną pod konkretny adres, który ustalamy przy rejestracji, a jego schemat wygląda tak: login@nazwa_naszego_mobloga.moblog.pl. I tyle. Oczywiście nadal możemy dodawać wpisy tekstowe, czy zdjęcia, w sposób tradycyjny, czyli używając do tego celu jedynie komputera;)

Zjawisko to zostało zapoczątkowane (a jakże!) w Japonii, w 2001 roku. Trudno jest mi jednak oprzeć się wrażeniu, że moblogging to nie jakaś wybitna nowość, a jedynie pewne ‘usprawnienie’ zwykłych blogów. I jak w każdym przypadku, gdy poznaję coś nowego, co,  przynajmniej z pozoru zdaje mi się być raczej bezsensowne, próbowałam w tym znaleźć coś ciekawego. Co znalazłam w tym przypadku? Szybkość przekazywania informacji. Telefon z wbudowanym aparatem to w tej chwili zjawisko całkowicie powszechne, zawsze znajdzie się więc ktoś, kto nie tylko taki posiada, ale i w odpowiednim momencie go wykorzysta. Dzięki usprawnieniu, jakim jest możliwość edytowania swojego bloga za pomocą komórki, każde wydarzenie może zostać uwiecznione, a następnie opublikowane w sieci w ciągu minuty. Jeśli dotyczy to jedynie prywatnych spraw jednego z użytkowników, nie jest rzeczą zbyt interesującą, jednak jeśli weźmiemy pod uwagę inne wydarzenia, sytuacja wygląda już zupełnie inaczej. Szybko zauważono, iż moblogerzy mogą stać się konkurencją dla tradycyjnych mediów. Zanim dziennikarze dotrą na miejsce jakiegoś zdarzenia można być pewnym, że ktoś już opublikował informacje o nim na swoim moblogu. Pytanie nasuwa się samo, czy dziennikarstwo online wyprze to tradycyjne?

gdzie?

http://moblog.co.uk/

http://www.moblog.pl/

http://www.moblogging.us/moblogs/

Posted on 22 kwietnia '08 by Katarzyna Grzeszczak, under blogi, realne/wirtualne, telefon komórkowy. No Comments.