O akronimach, których lepiej nie rozwijać, czyli Bardzo Lubię Informować Przyjaciół

Blipa „obczaiłem” od razu po powrocie do domu z zajęć. Założyłem sobie konto, od razu zablipowałem, przejrzałem opcje i dochodzę do wniosku, że za bardzo nie ma nad czym się rozpisywać. Konto zakłada się w minutę i poza mailem nie trzeba podawać żadnych informacji, więc jest bezpiecznie. Blipować można na trzy sposoby: tradycyjnie – przez stronę, wysyłając wiadomość na Gadu-Gadu pod numer 202, wreszcie – przez SMS lub MMS pod specjalny numer telefonu. Wszystkie nasze blipy niezależnie od sposobu ich publikacji są ładnie zbierane w bliplog. Czy są jakieś ograniczenia długości blipa – nie wiem, ja w każdym razie trzymając palec na jednym klawiszu przez dłuższą chwilę, do owych granic nie dotarłem, więc rozpisywać się można, acz blip to z założenia raczej zwięzła forma literacka. Co jeszcze możemy zrobić z blipami? Możemy wzbogacić je o linki i zdjęcia. Możemy także niektóre ze słów oznaczyć jako tagi, które po kliknięciu prowadzą do innych blipów, które także je zawierają (tagi można co więcej zasubskrybować). W obrębie serwisu można ponadto wysyłać wiadomość do innych bliperów, no i, co o wiele ważniejsze, śledzić na bieżąco wpisy swoich znajomych (jeśli któryś z naszych znajomych z gg albo jabbera także blipuje, serwis nie omieszka nas o tym powiadomić, pod warunkiem, że zdradzimy swój numer => blip ma więc jakieś konszachty z gg, skoro ma dostęp do zapisanych na serwerach list kontaktów). I to w zasadzie wszystko, jeśli chodzi o sposób używania. Jeśli zaś chodzi o poetykę blipów – zachęcam do samodzielnego odkrywania. :)
W tym miejscu miał się znajdować nasz zajęciowy bliper, ale albo faktycznie nie da się wstawiać takich atrakcji, albo po prostu nie mam uprawnień do ich publikowania. Tak czy inaczej czekam na interwencję/rozstrzygnięcie Prowadzącej. Póki co, zamiast wklejki, mogę po prostu do niego odesłać. Dane potrzebne do dostępu powinny już wkrótce pojawić się w tajnej notce.

ETA (by Anna Rogozińska):

login: antropologiainternetu

pass: antropologia

One thought on “O akronimach, których lepiej nie rozwijać, czyli Bardzo Lubię Informować Przyjaciół

  1. okej, przepraszam, ograniczenie liczby znaków jednak istnieje. nie chciało mi się liczyć każdej z literek, ale wychodzą ze dwie linijki maksymalnie. nie wiem, czemu mi wtedy nie wyskoczyło, że przekroczyłem, skoro przekroczyłem na pewno.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>